Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 93831.69 kilometrów - w tym 3622.55 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.00 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

1. Only Uć

Dystans całkowity:29709.49 km (w terenie 719.76 km; 2.42%)
Czas w ruchu:1337:34
Średnia prędkość:22.21 km/h
Maksymalna prędkość:55.20 km/h
Suma podjazdów:45483 m
Maks. tętno maksymalne:182 (156 %)
Maks. tętno średnie:158 (85 %)
Suma kalorii:301046 kcal
Liczba aktywności:1622
Średnio na aktywność:18.32 km i 0h 49m
Więcej statystyk
  • DST 28.00km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:06
  • VAVG 25.45km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć bez skrótu

Wtorek, 17 czerwca 2014 · dodano: 17.06.2014 | Komentarze 4

Trasa niemal identyczna jak wczoraj (M. - p. na P. - M. wraz z obiema pętelkami) - tylko, że mi zamknęli skrót, którego patronem jest "Stań i sław Moni uszko", więc musiałem pojechać dookoła.
Wiatr słaby, czasem umiarkowany, przeważnie boczny, sakwy nieco bardziej wypchane niż zazwyczaj.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 27.70km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:05
  • VAVG 25.57km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć znów szybka

Poniedziałek, 16 czerwca 2014 · dodano: 17.06.2014 | Komentarze 0

Klasycznie i z pętelkami: M. - p. na P. - M.
Wyszło szybko jak na miasto, mimo, że rano pod wiatr i pod koniec znów korek.
Sakwy lekkie - średnia z powrotem ponad 27 km/h :)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.80km
  • Teren 0.20km
  • Czas 00:24
  • VAVG 24.50km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z lenistwa tylko w 6 kropek

Sobota, 14 czerwca 2014 · dodano: 14.06.2014 | Komentarze 0

Leń totalny: z M. do Jubileuszowej Biedronelli i na abarot. Na koniec jeszcze jakieś mikropętelki wśród bloków, żeby w ogóle było co na bs-a wpisać ;P
Sakwy z powrotem pełne wiktuałów ;)
Wiatr dość silny z NW i W - wyjazd po deszczu (i przed kolejnym), więc spore kałuże.


  • DST 26.30km
  • Czas 01:06
  • VAVG 23.91km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć ze średnią średnią

Czwartek, 12 czerwca 2014 · dodano: 12.06.2014 | Komentarze 13

Rano porywisty wiatr z WNW, a więc prosto w pysk - stąd jazda najkrótszą trasą od M. do p. na P. - bez pętelki. Na koniec jeszcze ogromny korek, więc średnia wyszła wręcz tragiczna.
Powrót z tymże wiatrem i z pętelką - 14,4 km pokonane ze średnią 27 km/h :D
Ogólnie więc średnia wyszła... średnia ;)
Sakwy lekkie, zdecydowanie chłodniej niż ostatnimi dniami - "zaledwie" bardzo ciepło ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 33.30km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:25
  • VAVG 23.51km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nieprzytomna

Środa, 11 czerwca 2014 · dodano: 11.06.2014 | Komentarze 5

M. - d. - p. na P. - M.: klasycznymi trasami - wraz z pętelkami.
Kierowcy nieprzytomni, rowerzyści podobnie, wszędzie tłok i korki.
Sakwy nieco wypchane. Kolejny dzień wielkiego upału.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 28.00km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:08
  • VAVG 24.71km/h
  • Temperatura 35.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nieco zmordowana

Wtorek, 10 czerwca 2014 · dodano: 10.06.2014 | Komentarze 0

Najklasyczniej i z dwiema pętelkami: M. - p. na P. - M.
Po upalnych szaleństwach ogólne zblazowanie, ale w końcu wziąłem się i lemondkę w garść i średnia wyszła przyzwoita.
Wiatr niezbyt silny z N i NW, ale ze względu na zmęczenie materiału nieco się ponaprzykrzał. Tłumy na dedeerówie na powrocie.
Nadal gorąco; sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 32.80km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:19
  • VAVG 24.91km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć upalna

Sobota, 7 czerwca 2014 · dodano: 07.06.2014 | Komentarze 5

W upale: rano od M. do p. na P. z pętelka, potem do d. i z d. do M. via druga pętelka.
Wiatr niezbyt silny z SE i S, sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 14.30km
  • Czas 00:34
  • VAVG 25.24km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Półuć bez korka

Piątek, 6 czerwca 2014 · dodano: 06.06.2014 | Komentarze 0

Po przekimaniu Meridzi w p. na P. - popołudniowy powrót do M. z pętelką.
Jakieś wyścigi z Grubasami na dedeerówie (wygrane); wiatr słaby tylny lub boczny. Bardzo ciepło.
A sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 13.70km
  • Teren 0.20km
  • Czas 00:33
  • VAVG 24.91km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Półuć z korkiem

Czwartek, 5 czerwca 2014 · dodano: 05.06.2014 | Komentarze 2

Rano w upalnej pogodzie od M. do p. na P. klasycznie i z pętelką.
Po drodze przypadkowe spotkanie z kolegą C.
Wspaniały, cudowny i uchacha wiatr z ESE - esencja samej przyjemności z jazdy - pozwoliło to rozwijać bajeczne prędkości, niestety całkiem popsute na ostatnim kilometrze gigantycznym korkiem na Żuliana.
A po południu lujnęło i grzmotnęło, więc powrót środkami masowego rażenia, a rowerzyca została w schowku w p. na P.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 32.50km
  • Teren 0.40km
  • Czas 01:21
  • VAVG 24.07km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć na setkę z zawalidrogami

Środa, 4 czerwca 2014 · dodano: 05.06.2014 | Komentarze 3

Setny wyjazd w tym roku: od M. do p. na P. z klasyczną pętelką; z p. na P. do d. jak zwykle i z d. do M. też zwyczajnie i z pętelką.
Rano trzykrotna próba wpadnięcia pod koła pieszych na dedeerówie, po południu paskudne wymuszenie pierwszeństwa przez taksówkę na deptaku pieszo-rowerowo-wszelakim, a na koniec próba staranowania od tyłu na dedeerówie przez rowerzystę, który koniecznie chciał być pierwszy: ja, widząc migające na skrzyżowaniu zielone zahamowałem i się zatrzymałem, a ten oczywiście fru. Trochę mnie zawadził - szkoda, że nic jego, bo przeskoczył cały zadowolony już na czerwonym.
Rowerzyści, to obok rolkarzy (oczywiście także całe stada na ścieżce) i pieszych najgorsza zakała.
Sakwy lekkie, wiatr przeważnie słaby z SE.
Kategoria 1. Only Uć