Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 30.00km
  • Teren 1.40km
  • Czas 01:16
  • VAVG 23.68km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z niestrawną celulozą

Czwartek, 12 marca 2015 · dodano: 12.03.2015 | Komentarze 2

Rano bęzpętelkowo od M. do p. na P. - stąd (dla rozrywki - nieco na okrętkę) do p. na K. z sakwami wypchanymi na max (w granicach bezpieczeństwa) celulozą służbową.
A z p. na K. jeszcze za dnia do M. opcją bezdedeerową.
Terenowe 1,4 km to trochę szutrów w d. lesie Złote Wesele - w tym ścieżka, którą wcześniej nie miałem okazji jeździć :)
Kolejny dzień silnego wiatru z WNW.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 27.30km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:09
  • VAVG 23.74km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć i Opłotki w śladowych ilościach kapuśniaka

Środa, 11 marca 2015 · dodano: 11.03.2015 | Komentarze 0

Raniutkiem od R. do dawno niebywałej p. na L. - rzut beretem i ze 3 kropki mizernego kapuśniaczku.
A z p. na L. opcją nieterenową (choć przez nadal niegotowy mostek na Jasieni przy ul. generała Ignaca) i via Rude Opłotki do M. Po drodze jeszcze załamanie kierownicy nad ogromną połacią Dennego Lasku wykoszonego pod rozbudowę oświetlenia lotniska :(
Sakwy ciężko wypchane, wiatr dość silny z WNW, a więc w ogólnym rozrachunku boczny.


  • DST 20.40km
  • Teren 0.60km
  • Czas 00:48
  • VAVG 25.50km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z kapucinkiem

Wtorek, 10 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 1

Od M. via pętelka i kapucinko w Maku do p. na P.
A stąd o zmierzchu (jaki długi dzień się robi!:) do R. via wielki ruch na drogach, ale też i d. las Złote Wesele (stąd metry w terenie).
Sakwy bardzo wypchane wszelkim ciuchem i cały dzień słaby co prawda, ale przednio-boczny wiatr.
Mimo to średnia miejska znakomita.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 82.50km
  • Teren 1.20km
  • Czas 03:27
  • VAVG 23.91km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po laktozę i diagnozę

Poniedziałek, 9 marca 2015 · dodano: 09.03.2015 | Komentarze 5

Z okazji wolnego dnia najpierw od rana wyskok do Czarnocincina do Milkpolu po najlepszy pod poduckim niebem nabiał. Ponieważ miałem po południu jeszcze umówioną wizytę lekarską, więc czas był ograniczony - a tu jak na złość paskudny wiatr z SW, a więc zazwyczaj boczny lub przedni. Jechało się koszmarnie, po drodze jeszcze jakieś rozkopy w Tadzinie i konieczność objazdów.
Po zakupieniu 7 sztuk czekoladowych i 3 śniadaniowych - powrót inną trasą (niedaleko Leśnych Odpadków) - a tu wiatr zmienił się złośliwie z SW na W - i znów bardziej pod wiatr, niż z wiatrem :/
Po odstawieniu serków do M. - najkrótszą pod wiatr do miasta do d. - stąd do lekarza pieszkom - i już o zmroku rowerowy powrót do M. via pętelka.
A wiatr, który byłby na tym etapie sprzymierzeńcem - prawie ucichł.
Efekt (najdłuższej jak do tej pory w tym roku - aż wstyd!) wycieczki: wypompowanie jak po jakiejś setce z dużym hakiem - i - na szczęście - nabiał. Oraz pozytywna diagnoza lekarska :)



  • DST 19.50km
  • Teren 0.80km
  • Czas 00:49
  • VAVG 23.88km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z kawką, kijami, strzałami i pianami

Niedziela, 8 marca 2015 · dodano: 08.03.2015 | Komentarze 4

Rankiem słonecznym i mało wietrznym wraz z M. i przytroczonymi kijami (do, jak to kiedyś ujął translator "północnej choćby") do Maka na kawkę - tym razem były kapucincina :) Merida zgrzytająca zaś od rdzy, soli i błota pozimowego, aż łańcuch zaczął strzelać!
Z Maka na ostatnie z zimowego cyklu kijowe zawody w choćbie w Parku Trzymaja. Po zajęciu niezłego, bo ósmego (na startujących szefsiesięciu jakoś cośtam) - powrót przez park - i do myjni bezdotykowej ("zły dotyk boli całe mycie!" (c)aard). Oba rowery wyszorowane za kwotę 3 zł, następnie smarowanie - i via pętelka (co by obeschły) - na abarot do M. Po drodze jeszcze miłe rowerowe spotkanie z kol. Doktorkiem - "etatowym" fotografem na kijowych zawodach :)
Sakwy lekkie, wiatr z południa umiarkowany. Upał! - gacie 3/4 i tylko jedna cienka bluza polarowa bez koszulki!


  • DST 34.00km
  • Teren 0.60km
  • Czas 01:24
  • VAVG 24.29km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć bez kawki, za to z zaciśniętymi szczękami

Sobota, 7 marca 2015 · dodano: 07.03.2015 | Komentarze 3

Po kilku dniach paskudnej pluchy - wreszcie rowerowo: rano nietypowo - bo od M. opcją bezdedeerową do wieki niebywałej p. na K.
Stąd do R., a od R. już po ciemku powrót trasą bardzo podobną jak rano - do M.
Wiatr niezbyt silny z W i SW, sakwy nieco przytyte, w tym wiktuałami w drodze powrotnej.
Kawki po drodze nie było, za to powrót, mimo jazdy z wiatrem i dobrej średniej jakiś strasznie toporny. Podejrzewałem, że może to kwestia ubabranego swoją drogą napędu, ale po dotarciu okazało się, że mam za mocno podciągnięty tylny hamulec i koło lekko trze o klocki.
No to sobie zrobiłem trening siłowy! ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 24.60km
  • Czas 01:01
  • VAVG 24.20km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z kawką

Poniedziałek, 2 marca 2015 · dodano: 02.03.2015 | Komentarze 17

Rano pod wiatr, więc bezpętelkowo od M. do p. na P. - po drodze promocyjna, darmowa kawka w Maku.
Powrót z wiatrem, więc już z pętelką.
Sakwy nieco wypchane, a rzeczony wiatr całkiem solidny - z SW i W.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 26.90km
  • Teren 0.30km
  • Czas 01:03
  • VAVG 25.62km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z kebabami i kedziadami

Niedziela, 1 marca 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 0

Rano z umiarkowanym wiatrem via pętelka od M. do p. na P.
Ponieważ od dziś rozkopali główne skrzyżowanie w mieście Uć - i pasażerowie środków masowego rażenia muszą się przesiadać przechodząc przezeń pieszkom, a ich najkrótszy szlak prowadzi oczywiście dedeerówą, więc miałem dziś wątpliwą przyjemność przedzierać się przez stado baraniny w ilości dwóch przegibusów, które za nic miało moje dzwonienie, choć to zazwyczaj potencjalne półprodukty na kebab dzwonią na hali. Następnym razem po prostu wrażę im się lemondką w ich głuche steki - żeby nie było, że nie ostrzegałem :p
Powrót z maksymalną wersją pętelki - wcześniej pociągnąłem trochę dwóch zagadanych szosowców pod wiatr - zrobił się w międzyczasie silny, a w ogólnym rozrachunku powrotnym boczny.
Na koniec jeszcze robocza wizyta na budowie tramwaju - błoto nadal niezachęcające do bardziej szczegółowej eksploracji terenowej, dedeerówa zapaćkana gliną.
Sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 31.10km
  • Czas 01:16
  • VAVG 24.55km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z napędem dwubananowym

Sobota, 28 lutego 2015 · dodano: 28.02.2015 | Komentarze 0

Rano od M. do p. na P. via pętelka pod słaby, przedni wiatr.
Po południu na chwilę do d., skąd, po pożarciu dwóch bananów - znów via pętelka - do M.
Na tym etapie już przeważnie z wiatrem.
Sakwy niezbyt ciężkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 25.80km
  • Czas 01:04
  • VAVG 24.19km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z czarnym

Piątek, 27 lutego 2015 · dodano: 27.02.2015 | Komentarze 0

Trasa klasyczna z pętelkami (M. - p. na P. - M.).
Powrót częściowo w czerni, gdyż wysiadło oświetlenie uliczne. Na dedeerówie zaś kilku debili rowerowych nieoświetlonych, albo spieszących się w tych ciemnościach - podejrzewam, że na pobliską masę krytyczną, bo czas i kierunek by na to wskazywał. Jeden jadąc środkiem szurnął mnie w sakwę - i nawet się nie zatrzymał, by przeprosić. No, ale pewnie był właśnie "spóźniony" :p Kierowcy dziś też nielepsi. Może to taki dzień.
Sakwy w jedną stronę wypchane - z powrotem już lekkie. Przyjemnie, bo niemal bezwietrznie, a jak już zawiewało, to raz ENE-asz, a raz ESE-sman.

Kategoria 1. Only Uć