Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 29.90km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:14
  • VAVG 24.24km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć kolejnymi koleinami

Piątek, 7 listopada 2014 · dodano: 07.11.2014 | Komentarze 0

W poszukiwaniu chwilowego optimum: kolejne wersje tej samej trasy M. - p. na P. - M. - tak, aby jak najkorzystniej ominąć korki i rozkopy. Nie udało się ani jedno, ani drugie, a na koniec władowałem Merysię w błota na placu budowy tramwaju. Ech :(
Wiatry słabe - rano w typowej listopadowej mgławce, wieczorem, po opadach deszczu - mokro i obślizgło. Bleh.
Sakwy wypchane na różne okoliczności przyrody.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 26.60km
  • Czas 01:00
  • VAVG 26.60km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć ze śmiercią w oczach

Czwartek, 6 listopada 2014 · dodano: 06.11.2014 | Komentarze 3

Rano nieco innymi opcjami niż zazwyczaj ze względu na rozkopy od M. do p. na P. (via pętelka). W związku z tym m.in. przekraczanie jednego ronda na 5 razy (6 minut postojów łącznie), ze względu na "dopasowaną" dla potrzeb rowerzystów sygnalizację świet(l)ną :/
Słaby, boczny wiatr i znów upał jak na listopad.
Powrót z wiatrem - też z kombinacjami - jak zwykle ostatnio.
Sakwy lekkie i wiatry niedokuczliwe, więc wreszcie dobra średnia w listopadzie.
Niecały kilometr od domu na nieoświetlonym odcinku jezdni, w momencie, gdy mijał mnie sznur samochodów z naprzeciwka, również z naprzeciwka(!) nieoświetlony(!!) jadący środkiem/lewym pasem(!!!), czyli na czołowe zderzenie ze mną - kto? Rolkarz - próbujący wyprzedzać owe auta (w tym tiry). Zauważyłem go w momencie, gdy mi śmignął parę centymetrów ode mnie z lewej, ale dopiero jak się obejrzałem osłupiały, byłem w stanie stwierdzić, że to rolkarz - bo doprawdy nie wiedziałem, co to za zjawisko... A na tym właśnie odcinku są potężne dziury i wystarczyło, bym zjechał te kilkanaście cm w lewo.. obaj wylądowalibyśmy pod kołami ciężarówek...
Brawo :(
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 21.60km
  • Teren 0.60km
  • Czas 00:55
  • VAVG 23.56km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć transportowa

Środa, 5 listopada 2014 · dodano: 06.11.2014 | Komentarze 1

Od portu do portu - czyli trans-portowo od R. do M. z wypchanymi na full sakwami.
Po drodze do p. na P., a na koniec dawno nie pętelkowania, tradycyjna pętelka.
Cały dzień listopadowy upał, silny wiatr z S, spore korki i nieustające rozkopy, więc - wraz z uwielbłądowieniem - dość męcząco.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 15.60km
  • Teren 0.60km
  • Czas 00:38
  • VAVG 24.63km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nadal na krótko, ale nieco inaczej

Wtorek, 4 listopada 2014 · dodano: 04.11.2014 | Komentarze 0

R. - p. na P. - R., czyli wariacje na temat wczorajszej trasy - ale, jak widać - skuteczne, jeśli chodzi o poprawienie średniej prędkości.
A korki wciąż takie same.
Wiatr dość silny z S, sakwy lekkie.
Listopadowy (niemal) upał.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 15.10km
  • Teren 0.60km
  • Czas 00:41
  • VAVG 22.10km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć na krótko

Poniedziałek, 3 listopada 2014 · dodano: 03.11.2014 | Komentarze 0

R. - p. na P. (za dnia, więc via obecny park;) - R. (po ciemku, więc bez parku).
Trasa tak krótka i tyle świateł po drodze, że nawet nie ma jak się porządnie rozpędzić :(
Sakwy lekkie, wiatr umiarkowany z S.
Bardzo miła i w sam raz nowa bluza z Lidlu :)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 47.70km
  • Teren 1.40km
  • Czas 02:01
  • VAVG 23.65km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć cyklogrobbingowa, Opłotki o zmierzchu

Niedziela, 2 listopada 2014 · dodano: 02.11.2014 | Komentarze 4

Od R. na Stary Cmentarz, gdzie spotkanie z równie zroweryzowaną M. (oraz mnóstwem kwestujących koleżeństwów). Po obskoczeniu grobów rodzinnych M. - już razem na Cmentarz Dołowy. Po drodze tuż obok cmentarza całkiem obfita wymiana zdań z pewnymi kulturalnie ubranymi państwem kroczącymi środkiem drogi rowerowej - nie dość, że na moją NAPRAWDĘ grzeczną prośbę, żeby szli chodnikiem obok zareagowali całkiem niekulturalnie jakimiś wyzwiskami, to jeszcze doszło do konkluzji z ich strony co do stosowności mojego ubioru(!) w "takim świątecznym dniu pod cmentarzem" - dla jasności dodam, że byłem ubrany jak zwykle w ciepły, jesienny dzień - tj. koszulkę oddychającą, kamizelkę odblaskową i rowerowe gatki 3/4. I że swoją obecnością oraz ubiorem obrażam ich uczucia. Właściwie to powinienem w tym momencie zawrócić i ich w świetle przepisów rozjechać, ale to by znaczyło, że rzeczywiście nie szanuję ich świątecznych odczuć, więc poprzestałem na zgłoszeniu sprawy pobliskiej pani policjant kierującej ruchem, zwłaszcza, że oprócz wykroczenia w postaci kroczenia i psioczenia, niezbyt szanowny pan w kulturalnym ubraniu na koniec powiedział, że mi zaraz "obije ryja". Ot, Polako-katolicy i ich święta ;)  No, ale skoro mój ubiór jest obraźliwy, to zakończyłem z nimi sprawę zdankiem, żeby broń boru swego nie zdejmowali, bo widok będzie straszliwy. Zwłaszcza pańcia (wypindrzona flądra w wieku przedemerytalnym) się chyba przejęła - i dobrze ;D
Z Cmentarza Dołowego pojechaliśmy do M. - a stąd o pierwszym zmierzchu samotnie via Opłotki do R. - gdzie dotarłem już w kompletnej ciemnicy - a drogi w Opłotkach miejscami niepoasfaltowane i nieoświetlone - a nawet jak utwardzone, to dziurawe - więc średnia w ostatecznym rozrachunku wyszła bardzo średnia.
Wiatr z S i SE - za dnia umiarkowany - wieczorem osłabł.
A przy cmentarzach obu - rzecz jasna - korki.


  • DST 16.90km
  • Teren 1.20km
  • Czas 00:40
  • VAVG 25.35km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nowymi drogami

Piątek, 31 października 2014 · dodano: 31.10.2014 | Komentarze 4

Mimo wolnego dnia - od R. do p. na P. (via dawny Las Złote Wesele) porobić papiery na koniec miesiąca - i na abarot. Na abarotu testowanie nowych pasów rowerowych namalowanych na dziurawym asfalcie - pasy bardzo równe ;p
Sakwy lekkie, wiatr słaby w sumie znikąd.
Z innych nieciekawostek: nowa bateria w liczniku - i najszybszy w historii miesiąc - średnia wyszła lepsza od poprzedniego, również rekordowego :) No i 200 m więcej niż we wrześniu tak jakoś ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 76.90km
  • Teren 4.80km
  • Czas 03:01
  • VAVG 25.49km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć i Opłotki transportowo po trzykroć

Czwartek, 30 października 2014 · dodano: 30.10.2014 | Komentarze 20

W związku z koniecznością kilkudniowych przenosin do R. celem opieki - jeżdżono dziś - co następuje:
Od M. pod słaby wiatr z wypchanymi sakwami.
Od R. do M. z lekkim wiatrem i na lekko.
Znów od M. do R. pod tym razem silniejszy wiatr i znów z pełnym obciążeniem.
Wszystkie trzy części wycieczki po identycznej trasie - w związku z tym m.in. trzykrotna przenoska z powodu rozkopu ulicy generała Ignacego P.
Przy bloku M. na skrzyżowaniu zaś groźnie wyglądający wypadek jakiegoś rowerzysty - rower rozsypany, głowa rozbita, krew się leje, jakieś auta - podejrzewam, że ktoś komuś coś wymusił - ale pomoc była już w drodze, więc nie robiłem dłużej sztucznego tłoku.
Pierwsza część dnia - w słonku, druga - w pochmurności, ale bez opadów.
I za jednym zamachem padło: tysiąc w październiku (to już chyba siódmy pod rząd miesiąc z ponad tysiącem kilometrów!) i 9 tysięcy w tym roku.


  • DST 28.30km
  • Teren 0.30km
  • Czas 01:11
  • VAVG 23.92km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć niemal wczorajsza

Środa, 29 października 2014 · dodano: 29.10.2014 | Komentarze 2

Trasa niemal identyczna jak wczoraj, korki podobne, rozkopy te same.
Sakwy lekkie, wiatru właściwie brak. Bez zbędnych przygód.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 27.70km
  • Teren 0.30km
  • Czas 01:11
  • VAVG 23.41km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć ze szczytem wszystkiego

Wtorek, 28 października 2014 · dodano: 28.10.2014 | Komentarze 12

Dziś, wyjątkowo, jazda w porannych i popołudniowych godzinach szczytu:
Rano, bezpętelkowo od M. via miasto znów do sz. - ale tym razem innego - po informacje. Rozkopy takie, że kołowanie przez przez dawny Las Złote Wesele aż - i rzeczywiście, w porannym słonku i szronie pięknie się złocił. Wcześniej jednak korki i koreczki.
Ze sz. znów miastem do p. na P.
A z p. na P. do M. przez kory-giganty i tradycyjne rozkopy - po drodze tym razem ja (oraz jeszcze jeden rowerzysta) udzieliliśmy informacji krajoznawczo-komunikacyjnej zagubionemu wśród dartych warstw asfaltu TIR-owi, który się tak wśród tego wszystkiego poplątał, że ani w przód - ani w tył - ani nawet w bok.
Po udzieleniu info ruszyłem (tuż za rzeczonym rowerzystą) i mogłem tylko zaobserwować, jak wyjeżdżająca z podporządkowanej osiedlowej uliczki rozpędzona osobówka omal go trafia... masakra (omal) :/
A potem jeszcze pętelka, ale w związku z tym wszystkim (oraz na powrocie wiatrem słabym, jednak przednio-bocznym) beznadziejna średnia tym razem.
Sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć