Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 93600.13 kilometrów - w tym 3616.95 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.00 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 29.70km
  • Teren 11.70km
  • Czas 01:51
  • VAVG 16.05km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po jabłka do Kraszewskiego Lasu

Wtorek, 2 października 2012 · dodano: 02.10.2012 | Komentarze 0

Typowa wycieczka Dobylegdzie :)
Jak nie od dziś wiadomo, w Kraszewskim Lesie, na polance rośnie jabłonka, a na niej jabłka. Korzystając z dnia wolnego, wybraliśmy się więc po nie z Meridą od M. Opłotkami Feliksińsko-Bolesławowskimi i Pograniczami Andrespolsko-Wiśniowogórskimi, wreszcie Skrajami Kraszewskimi do Lasu, przez który przejechaliśmy, jak się dało.
Po zebraniu jabłek (bez jednego szerszenia) ponowne niespieszne kołowanie po lesie (w tym jedna niegroźna wywrotka na błocie:), następnie znów wspomnianymi wyżej skrajami, pograniczami i opłotkami i jeszcze nad stawek na kresach Wiskitna. Powrót przez stację kolejową na O. i koło Ofiar, a następnie uliczkami do M.
Sakwy w drodze powrotnej przytyte od jabłek; bez odsłuchu. Wiatr umiarkowany z W.

  • DST 24.30km
  • Czas 01:11
  • VAVG 20.54km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć

Poniedziałek, 1 października 2012 · dodano: 01.10.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na P. z umiarkowanym wiatrem przed deszczem; z p. na P. do M. pod umiarkowany wiatr po deszczu.
W odsłuchu cała playlista, jednak sakwy nieco przyciężkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 89.40km
  • Teren 1.50km
  • Czas 04:03
  • VAVG 22.07km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sokolniki z grzybami

Niedziela, 30 września 2012 · dodano: 30.09.2012 | Komentarze 0

Od M. do Sokolnik Lasu via jakieś pokrętne miejskie boki, a dalej Szczawin, Białą (kościół w Białej nieustająco czarny) i nową-starą (nową bo asfalt) trasą przez Jasionkę.
W Lesie zbieranie jakichś niezawielkich maślaków, jeden sitak i jeden zajączek oraz dwie zagadki: kania-czubajka na 99,9% (ale nie na 100 - a to wszak grzyb najczęściej mylony z muchomorem sromotnikowym) i małe coś, co wyglądało na młodziutkiego prawdziwka, po ZDEGUSTOWANIU małego kęska było niepiekące - niestety, po przekrojeniu okazało się, że ma blaszki i jest bardzo podobne do młodego... muchomora sromotnikowego.
Ponieważ może to być ostatni mój wpis na bikestatsie w związku z tym - to jeszcze dodam, że powrót via Kębliny, gdzie przy remoncie drogi porobili kostkowe ciągi rowerowo-piesze ciągnące się (z przerwami) via Anielin do Strykowa, więc jak nie będę musiał, to nie pojadę tam przez najbliższe 100 lat.
Cały dzień pod wiatr skośno-przedni, który kręcił nie w tę stronę, co trzeba - rano porywisty, wieczorem słaby, ale jakiś taki przyciskający do jezdni. Za Strykowem w kość dały tradycyjnie górki przed Nowosolną, a za nią dziurdziołowaty asfalt. Na koniec jeszcze trochę terenu na dawnym trakcie, żeby dokręcić we wrześniu ;)

  • DST 26.60km
  • Teren 4.10km
  • Czas 01:36
  • VAVG 16.62km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć mimo wolnego, ale z M.

Sobota, 29 września 2012 · dodano: 29.09.2012 | Komentarze 0

Dzień sprawunkowy w miłym towarzystwie M.: od M. do d. via Opłotki Kosodrzewinowo-Lavinowe i jeden niewielki szpital; z d. nadal z M. do M. via Opłotki Czechosłowacko-Maszynowe i Magdonald na W. wykorzystać kuponiki (pożarto we dwójkę: 2 big maki, 2 duże kole, 2 duże frytki, jedną nową kanapę i jednego lodzika). Cały dzień z dość ciężkimi sakwami, ale za to z wiatrem tylnym i bocznym, niezbyt silnym, na koniec pojedyncze kropienie.
Trochę z odsłuchem, a trochę bez.
No i 7000 w tym roku. Tyle, co przez cały zeszły. Mimo wszystko.

  • DST 10.50km
  • Czas 00:30
  • VAVG 21.00km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć(-Wawa-)Uć

Piątek, 28 września 2012 · dodano: 29.09.2012 | Komentarze 0

Od M. jeszcze po ciemku do p. na W., gdzie zostawiłem Meridę, stąd pociągiem do Wawy na Targi Turystyczne, powrót tak samo do miasta Uć i z p. na W. tym razem już po ćmaku do M.
Rano było pod wiatr i padało, sakwy i plecaczek lekkie, a wieczorem było z wiatrem i bez deszczu, ale plecaczek wyraźnie przytył od materiałów z targów.
Nic w odsłuchu.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 39.80km
  • Teren 1.60km
  • Czas 01:49
  • VAVG 21.91km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć...

Czwartek, 27 września 2012 · dodano: 27.09.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. miejsko-klasycznie (wariantem najkrótszym); z p. na L. do M. też jak zazwyczaj - przez Rudą i tejże okoliczności.Wyjątkowo wariacki ruch na drogach. Trochę też w sakwach, a playlista jak wczoraj.
Wiatr zarówno rano, jak i wieczorem zazwyczaj z tyłu i boków - rano silniejszy, a wieczorem słabszy.

  • DST 40.00km
  • Teren 1.60km
  • Czas 01:54
  • VAVG 21.05km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć...

Środa, 26 września 2012 · dodano: 26.09.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. klasycznie przez miasto; z p. na L. do M. klasycznie Opłotkami. Spotkałem pierwszy pług, ale nic nie czynił.
Odsłuch i playlista jak ostatnio. Wiatr rano dość żwawy z tyłu i boku; wieczorem ucichł.

  • DST 40.80km
  • Teren 1.70km
  • Czas 01:54
  • VAVG 21.47km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć...

Wtorek, 25 września 2012 · dodano: 25.09.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. przez miasto klasycznie, a potem via R. podlać k. ;>
Z p. na L. do M. via Rudą (opcja Równikowo-Uroczyskowa, a więc bardziej dziurawa i wolniejsza od klasycznej opcji Lotniczo-Starogardzkiej) i dalej jak zwykle.
Wiatr rano niezbyt silny, z przodu - wieczorem całkiem zdechł był.
Cała playlista w odsłuchu, a sakwy niezaistotne.

  • DST 17.50km
  • Teren 4.50km
  • Czas 01:09
  • VAVG 15.22km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorna przejażdżka z M.

Poniedziałek, 24 września 2012 · dodano: 24.09.2012 | Komentarze 0

Mimo teoretycznie wolnego, za dużo było spraw do załatwienia w dzień, by móc się wybrać dokądś dalej. Ale tuż przed zmrokiem udało się na chwilę wyskoczyć do Wiączyńskiego Lasu - m.in. przez gorący, parujący jeszcze świeżutki asfalt ulicy Malowniczej (nareszcie koniec dziurdziołów!:).
W lesie mała pętelka górkami i dołkami oraz czternastominutowy postój nad jeziorkiem pepoż i już po ćmaku - nazad. Wiatru prawie nie było, a w odsłuchu (niemal) równie świeży jak asfalt - Tindersticks.

  • DST 40.10km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:55
  • VAVG 20.92km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć...

Niedziela, 23 września 2012 · dodano: 24.09.2012 | Komentarze 0

Trasa identyczna jak dnia poprzedniego. W tę - paskudny, silny wiatr prosto w twarz, wysysający resztki sił pozostałych jeszcze po niedokończonej uczcie wirusów w organizmie; z atrakcji - rowerowe przepilotowanie pana w aucie na L. (pewnie męczył się moim tempem przeokrutnie;); nazad - już z wiatrem, ale zdecydowanie osłabł.
Sakwy lekkie - w odsłuchu - sic: Tindersticks, Treat Her Right, Type'0'Negative, Renata Przemyk i Air.