Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 41.90km
  • Teren 0.30km
  • Czas 01:51
  • VAVG 22.65km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć...

Piątek, 27 lipca 2012 · dodano: 27.07.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. klasycznie z lekkim wiatrem, ciężkimi sakwami i Air'em w odsłuchu; z p. na L. do M. jednym z wariantów Rudych Opłotków z lekkimi sakwami, ale pod wiatr i w słońcu gorącym i jednocześnie kropiącej mżawce. Odsłuch jak rano.

  • DST 88.50km
  • Teren 3.40km
  • Czas 04:05
  • VAVG 21.67km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rydwan - Pekap - Uć

Środa, 25 lipca 2012 · dodano: 25.07.2012 | Komentarze 0

Od M. nad Rydwan klasyczną trasą przez Brzeziny, Kołacin i Łyszkowice. Pierwsze 30 km pod wiatr - momentami silny, potem już bardziej boczny, a ostatnie 15 km prawie idealnie popychający do przodu. Po 2,5h byczenia i pływania powrót do Jamna i stąd na stację Grudze, następnie Pekapem na Żabieniec i dalej do d. via składnica harcerzy celem zakupu paliwa turystycznego, bo się skończyło. A z d. do M. via Dynamo, gdzie z kolei zakup łatek do dętki, bo też się skończyły.
Sakwy na lekko, Komeda nieustająca - jednym zdaniem - trochę lenistwa z okazji wolnego dnia :)

  • DST 32.60km
  • Teren 3.60km
  • Czas 01:48
  • VAVG 18.11km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć mimo wolnego, ale z kapciem niestety

Wtorek, 24 lipca 2012 · dodano: 24.07.2012 | Komentarze 0

Od M. na przejażdżkę niespieszną w Feliksińskie Opłotki - tam niestety nagły kapeć w tylnym kole w sekund 5. Po mozolnym doprowadzeniu roweru pieszkom ok. 7 km do M. łatanie i dalej już ze sprawnym kołem do p. na P. po Kroniki Miasta Uć i dalej już z M. do koleżanki Danki i do M.
Nadal sakwowo, a wiatr dość silny z SE.
Trochę Airu w odsłuchu.

  • DST 41.60km
  • Teren 0.60km
  • Czas 01:47
  • VAVG 23.33km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć 7

Poniedziałek, 23 lipca 2012 · dodano: 23.07.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. wariantem. miejskim najpopularniejszym; z p. na L. do M. jednym z kilku wariantów Rudych Opłotków. Rano przeważnie z niezbyt silnym wiatrem, wieczorem pod równie słaby, ale jakiś męczący wiatr.
Sakwy na lekko, a Air w odsłuchu

  • DST 40.80km
  • Teren 2.20km
  • Czas 01:46
  • VAVG 23.09km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć 6

Niedziela, 22 lipca 2012 · dodano: 22.07.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. jednym z wariantów Rudych Opłotków; z p. na L. do R. i stąd do M.
Cały dzień z sakwami średniej lekkości. Wiatr rano w pysk, niezbyt silny, ale jakiś taki przyciskający do gleby, wieczorem z kolei niemrawy. Poranna jazda częściowo w towarzystwie sympatycznego starszego kolarza w stroju kolarza, z którym przedyskutowaliśmy kwestię łańcucha jako stworzenia nieczystego ;)
I Komeda, no bo co.

  • DST 47.50km
  • Teren 1.30km
  • Czas 02:28
  • VAVG 19.26km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć 5

Sobota, 21 lipca 2012 · dodano: 21.07.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. przez Opłotki Rude; z p. na L. do Manu (pożarto: 2 bigmaki, 2 kurczakburgery i loda); z Manu z M. do d. i z d. do M. wraz z M., czyli nieśpiesznie :)
Sakwy: rano dość ciężkie, po południu lekkie, wieczorem bardzo ciężkie, bo z żarciem!
Zazwyczaj to, co zazwyczaj w odsłuchu.
Rano i po południu zazwyczaj pod dość słaby wiatr, a wieczorem już z wiatrem.

  • DST 14.00km
  • Teren 0.10km
  • Czas 00:42
  • VAVG 20.00km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piątek, 20 lipca 2012 · dodano: 20.07.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na W. z lekkimi sakwami, za to pod cholerny wiatr; z p. na W. do M. już z wiatrem, ale zdecydowanie słabszym, cięższymi sakwami i Amonem Tobinem w odsłuchu.
Plus dokrętka z M. na polówkę, gdzie czeski film.

  • DST 29.50km
  • Teren 0.60km
  • Czas 01:24
  • VAVG 21.07km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czwartek, 19 lipca 2012 · dodano: 19.07.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na K. pod wiatr, spotykając przy okazji kol. Andy'ego Mono, ale na Bi-cyklu. Wcześniej jeszcze ktoś mi machał z siodełka, ale nie wiem kto :(
Sakwy luz; Morcheeba w odsłuchu.
Z p. na K. z wiatrem i nadal Morcheebą, ale z cięższymi sakwami goniony przez czarną chmurę burzową do pizzerii Italia - tam spotkanie z M. i pizzą Mafioso.
Z pizzy w towarzystwie M. do M. właśnie - wielkie kałuże po burzy skutkujące ochlapaniem przez drecha w czarnym golfie i pyskówą wywiązaną z tego (w odsłuchu).

  • DST 34.70km
  • Teren 0.80km
  • Czas 01:42
  • VAVG 20.41km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Środa, 18 lipca 2012 · dodano: 18.07.2012 | Komentarze 4

Od M. do d. we wzmagającej się mżawce i pod wiatr, z d. do p. na K. spotykając po drodze kol. Aarda i z p. na K. do M. już z wiatrem i bez mżawki.
Z dość ciężkimi sakwami i Komedą w odsłuchu.
A - no i 5000 km od lutego :)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 39.80km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:43
  • VAVG 23.18km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć 4

Poniedziałek, 16 lipca 2012 · dodano: 17.07.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. klasycznie i pod wiatr umiarkowany; z p. na L. celem ominięcia kolejnej potencjalnej ulewy do M. przez Rude Opłotki - tym razem wiatr pomógł w ostatecznym zwycięstwie nad laniem - tylko trochę skropiło. Komeda w obie strony i lekkie sakwy.