Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 89634.45 kilometrów - w tym 3457.63 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.00 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 48.72km
  • Teren 0.02km
  • Czas 02:03
  • VAVG 23.77km/h
  • VMAX 44.70km/h
  • Temperatura 17.2°C
  • HRmax 170 ( 92%)
  • HRavg 144 ( 78%)
  • Kalorie 773kcal
  • Podjazdy 243m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Alusiowy Las

Sobota, 8 marca 2025 · dodano: 08.03.2025 | Komentarze 2

Najdłuższy wyjazd od 4 miesięcy, choć to zaledwie niecałe pięć dych: oto obraz rowerzysty upadłego ;)

Celem był Alusiowy Las - ja rowerowo w obie strony, a M. z psem(!) czterokołowo - Kubuś na początek miał w busiku atak paniki, a potem chciał zeżreć działkowego Tobika mamy M. - i tyle z "atrakcji" - o wspólnym psacerze mowy nie było, więc tym bardziej szybko się zwinąłem z powrotem, a jazda na rowerze, gdyby nie forma, byłaby czymś w rodzaju namiastki relaksu. Mimo to średnia nie wyszła tragiczna, a jedynie kiepska, więc może z tą formą nie jest aż tak strasznie źle? Pogoda o tyle sprzyjała, że wiało słabo, a o tyle nie, że ze wszystkich stron - ot, wiosenny typowy nagniotek wyżowy.




Komentarze
huann
| 08:58 niedziela, 9 marca 2025 | linkuj Mamy wrażenie, że duch starego Tobika wstąpił w psa, Tego psa: Tak samo skończyło się spotkanie obu Tobików przed laty i potem już nie ryzykowaliśmy.

Kubik to mój rowerowy kolega (dawno temu na forum podróży rowerowych i możliwe, że na bs-ie też występował - jako jako Borafu) - ale w sumie czemu nie? :)
Trollking
| 00:28 niedziela, 9 marca 2025 | linkuj Początki zawsze są trudne, potem jakoś magicznie większość zwierzakowych antagonizmów samo znika. Tak odmiennie od ludzkich :) Super, że Kubik (mogę go tak nazywać? Dla mnie to Tobikowa reinkarnacja) poznaje Wasz świat.

A średnia świadczy o tym, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej! :)
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!