Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 93736.30 kilometrów - w tym 3619.27 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.00 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

1. Only Uć

Dystans całkowity:29686.65 km (w terenie 719.66 km; 2.42%)
Czas w ruchu:1336:31
Średnia prędkość:22.21 km/h
Maksymalna prędkość:55.20 km/h
Suma podjazdów:45419 m
Maks. tętno maksymalne:182 (100 %)
Maks. tętno średnie:158 (85 %)
Suma kalorii:300707 kcal
Liczba aktywności:1621
Średnio na aktywność:18.31 km i 0h 49m
Więcej statystyk
  • DST 3.44km
  • Czas 00:10
  • VAVG 20.64km/h
  • VMAX 29.84km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 149kcal
  • Podjazdy 12m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mikrouć doserwisowa

Poniedziałek, 6 marca 2017 · dodano: 06.03.2017 | Komentarze 0

Popołudniowe odstawienie rowerzycy na tygodniowe spa ;) Mimo, że wyczyściłem ją ile się dało - i tak się uchlapała bida, ale nic dziwnego, skoro chwilę wcześniej lało. Ale już jej się należało - jak się okazało tylne koło mocno latało na boki... dobrze, że nie odpadło!
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 23.68km
  • Teren 1.30km
  • Czas 01:00
  • VAVG 23.68km/h
  • VMAX 34.24km/h
  • Kalorie 1019kcal
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z protestem antyszyszkowym

Sobota, 4 marca 2017 · dodano: 04.03.2017 | Komentarze 6

Dziś przejażdżka do R. i z powrotem.
Od paru dni kolega i koleżanka bronią skwerku przed swym blokiem, bo z nagła odnaleziony właściciel (od lat teren wyglądał na bezpański) chce skorzystać ze zbójoszyszkowego prawa i wyciąć 5 rosnących tam sporych drzew - zdążył je oznaczyć do wycięcia, postawił (nielegalnie, jak się okazało) płot. Ale znajomi nie w ciemię bici, więc zorganizowali akcję wśród sąsiadów, porobili dokumentację foto w kwestii ptasio-gniazdowej, powiesili odpowiednie informacje o okresie lęgowym - i czuwają (jak to harcerze;). Jadąc dziś do R. z przyzwyczajenia pojechałem kawałek tak, jak jeżdżę na codzień - efekt był taki, że, choć nie miałem tego wcześniej w planach, znalazłem się po drodze przy skwerku. Zajrzałem więc - a tu się okazało, że za 10 minut jest impreza z dziennikarzem-fotoreporterem i akcja nowego klejenia informacji o ptakach (poprzednie kartki tajemniczo zniknęły). No to się załapałem na szczytną akcję ;)
A tak poza tym to odwiedziłem jeszcze Park Zdrowotny, gdzie dużo spacerowiczów.
Sakwy trochę zapchane, wiosenny upał - i jednocześnie silny wiatr z S - na tyle silny, że przez jazdę podeń nawet mnie nieco kolana zaczęły pobolewać, ale to też wina bardzo zużytego po zimie napędu, bo chodzi jak nieszczęście (mimo mycia ostatniego).
Temperatury nie podaję, bo termometr popsuty.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 10.59km
  • Czas 00:30
  • VAVG 21.18km/h
  • VMAX 33.44km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 454kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z wizytacją remontu

Piątek, 3 marca 2017 · dodano: 03.03.2017 | Komentarze 0

Nowa Buda - p. - Odhuańń w remoncie - Nowa Buda.
Bez większych i mniejszych przygód.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.77km
  • Czas 00:29
  • VAVG 20.21km/h
  • VMAX 32.29km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 417kcal
  • Podjazdy 49m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z PIT-ami

Czwartek, 2 marca 2017 · dodano: 02.03.2017 | Komentarze 2

Trasa stała, wracając wstąpilem jeszcze do starej p. po zaległy PIT. Ponieważ w sakwie miałem już jeden, z bieżącej, więc można powiedzieć, że sakwy całkiem dziś poPIToliło ;)
Rano pod wiatr, po południu po kałużach po pierwszej w tym roku burzy z gradem. I od razu deptak przeczyszczony ze wszystkiego wczorajszeg o;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.83km
  • Czas 00:27
  • VAVG 21.84km/h
  • VMAX 34.06km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 414kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć ze szkodnikami zewsząd

Środa, 1 marca 2017 · dodano: 01.03.2017 | Komentarze 2

Trasa zwykła.
Doszedłem dziś do wniosku, że nie lubię wiosny termicznej m.in. ze względu na ogólne skretynienie z nagła wylegającego w sposób równie masowy, co niezorganizowany tzw. społeczeństwa.
Równo: pieszych, kierowców i rowerzystów (a zwłaszcza radośnie łamiących przepisy z okazji pierwszego dnia powrotu rowerów miejskich przedstawicieli gatunku homo ponoć sapiens - odmiana debilo-veturilo). Optuję zatem za jak najrychlejszym powrotem zimy, bo nawet jadąc po śliskim mogłem szybciej, a zatem sprawniej dojechać tam, gdzie potrzebowałem, niż dziś, przebijając się przez ten cały radosny szajs mentalny.
Acha, pilna wieść dla pieszych - tzw. deptak na literkę P. w mieście Uć formalnie nie jest deptakiem (i nigdy nie był), tylko normalną jezdnią z ograniczonym ruchem, proszę więc najuprzejmiej jak tylko jestem w zaistniałym stanie Święte Krowy Dwunogie lezące środkiem i przechodzące na czerwonym świetle na każdej z przecznic o uwzględnienie tego faktu, bo szkoda mi Merysi na taranowanie równie zacnego, co mądrego buractwa.

Nic to, oby do października, to już tylko pół roku :P
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 12.81km
  • Czas 00:36
  • VAVG 21.35km/h
  • VMAX 30.64km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 557kcal
  • Podjazdy 65m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z myciem

Wtorek, 28 lutego 2017 · dodano: 28.02.2017 | Komentarze 2

Rano klasycznie do p. - a po południu, korzystając ze znośnej aury (prawie upał wiosenny - i sucho) do myjki przy Rondzie Solizmywalności ;) zmyć z roweru historię solenia ulic w lutym.
Rano trochę małpich złośliwości ze strony sfrustrowanych kierowców stojących w korkach - i czerwona fala przy okazji niestety; po południu jedno strąbienie bez powodu - myślałem, że kolejny wariat, ale to była koleżanka z byłej pracy, co okazało się dopiero po odpaleniu w domu faj-zbuka i odczytaniu zaległych wiadomości :D
Sakwy umyte wraz z całym pojazdem - przy okazji test szczelności tychże zdany pod ciśnieniem na piątkę :)
Trochę wiatru z jakichś eS-ów - flor-eSów.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 10.62km
  • Czas 00:30
  • VAVG 21.24km/h
  • VMAX 37.40km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 454kcal
  • Podjazdy 55m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć wiosennie

Poniedziałek, 27 lutego 2017 · dodano: 27.02.2017 | Komentarze 2

Nowa Buda - p. - Odhuańń w remoncie - Nowa Buda
Po południu prawie upał.
Trochę wiatru z S - i dobra prędkość maksymalna tym razem :)
Sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 10.75km
  • Czas 00:29
  • VAVG 22.24km/h
  • VMAX 29.41km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Kalorie 384kcal
  • Podjazdy 45m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z generalnym remontem i ogólnym zamętem

Poniedziałek, 20 lutego 2017 · dodano: 20.02.2017 | Komentarze 0

Trasa:
Świtem bladym i skrajnie niewyspanym z Nowej Budy do starej Odhuańńi wpuścić ekipę zaczynającą remont generalny. Potem w takim korku do p., że z 23 minut 11 wyszło stania, choć 12 jazdy :p
Popołudniem z p. (via bankomatka pieniężna) do ekipy w Odhuańńi, by zapewnić im fundusze. A stąd do Nowej Budy.
Sakwy obładowane służbowymi gratami z piątkowego wypadu do Poznania, na jezdniach wielkie rozlewiska, silny wiatr z SW, w Odhuańńi brak prądu na klatce schodowej i działającego domofonu oraz możliwości otwarcia furtek wokół bloku nie z klucza, zaś w p. takie urwanie d., jakiego dawno nie było.
Słowem - dzień zwany poniedziałkiem, ale nawet jak na poniedziałek, wyjątkowo nie nastrajający do nastroju np. wakacyjnego, majówkowego etc.
Jedna wielka ohyda.
By nie było choć trochę pięknie (choć przecież ni w ząb nie było), cudowny zegarek stracił po południu w pół drogi (tam, gdzie poprzednio - bioprądy jakie, czy co?) zasięg - i nawet do końca nie wiem, ile zeżarło mi kalorii :/ Dane więc są dziś mixem danych z zegarka i starego licznika - równie ciekawym i porywającym, jak stan trawników na osiedlu w czwartym, albo szóstym dniu odwilży.
Buuu...
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.74km
  • Czas 00:27
  • VAVG 21.64km/h
  • VMAX 34.09km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Kalorie 417kcal
  • Podjazdy 50m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z ociepleniem

Czwartek, 16 lutego 2017 · dodano: 16.02.2017 | Komentarze 5

Trasa zwykła, dziś już bez żadnych zielonych fal, co widać po średniej. Rano jeszcze mroźno, po całym dniu plusowej temperatury na jezdniach coraz większe kałuże pośniegowe - i w ogóle coraz cieplej: po południu jazda tylko w bluzie i t-shircie pod spodem. A mnie i tak jest szkoda suchych, zmrożonych nawierzchni...
Smog trochę mniejszy, bo pojawił się lekki zefirek.
Sakwy z powrotem naładowane na full promocyjną celulozą i sprzętem fotograficznym w związku z jutrzejszą służbową podróżą całkiem do Poznania. Niestety - nierowerową :(
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.70km
  • Czas 00:25
  • VAVG 23.28km/h
  • VMAX 32.76km/h
  • Temperatura -8.0°C
  • Kalorie 414kcal
  • Podjazdy 50m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć pełna kontrastów

Środa, 15 lutego 2017 · dodano: 15.02.2017 | Komentarze 2

Trasa zwykła.
Rano wciąż w dużym mrozie - powrót już na plusie, ba - zrobiło się niemal gorąco :/
Jezdnie raz suchutkie, a raz z wielkimi roztopowymi kałużami.W obie strony bajeczne zielone fale (stąd doskonały miejski czas:D) - ale płuca dla odmiany (by nie rzec - odmy;) czarne, bo dziś PM 2,5 wahał się koło 200 (norma - 25), a PM 10 - 300 (norma - 50). Wszystko przez bezwietrzną i słoneczną (choć zamgloną smogiem) pogodę.

W międzyczasie jeszcze wyskok do niebywałej już chyba ze 2 tygodnie siłowni - dziś tylko bieżnia (bo rower wszak niestacjonarny;) - tak jak w przypadku roweru czas doskonały, tak w przypadku marszo-biegu do niczego: dość powiedzieć, że mimo naprzemiennego biegu i marszu na 5 km (po płaskim i bez terenowych utrudnień rzecz jasna), czas gorszy o minutę w stosunku do tego z zawodów niedzielnych, gdzie tylko maszerowałem - i to przez śniegi i górki.
Szczegóły klęski: https://mysports.tomtom.com/service/webapi/v2/acti...
Złożyły się na nią, jak mniemam: poranne wdychanie smogu na rowerze, resztki zakwasów z zawodów oraz zdecydowanie jak dla mnie przegrzane pomieszczenie do biegania.
Kategoria 1. Only Uć