Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 12.40km
  • Czas 00:36
  • VAVG 20.67km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć medialna

Wtorek, 2 sierpnia 2016 · dodano: 02.08.2016 | Komentarze 13

Dzień pełen mediów: rano do p. - tam wywiad dla regionalnej tv. Po południu myk do takiegoż radia - i znów wywiad. Ale wisienką na torcie była bodaj dwunastominutowa rozmowa na żywo i w kolorze w tvp3. Bardzo mi ulżyło, jak się to wszystko już przetoczyło. Tymczasem z tylnego koła znów powolutku schodzi powietrze - raz pompowałem w środku dnia, a wróciłem już na nieco miękkim.
Poza tym średnia beznadziejna, bo nie mogłem się styrać przed upudrowaniem w charakteryzatorni ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 7.80km
  • Czas 00:23
  • VAVG 20.35km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć niezbyt udana

Poniedziałek, 1 sierpnia 2016 · dodano: 01.08.2016 | Komentarze 10

Rano, w drodze z Odhuańńi do p. kolejno: kałuże, dziwny półkapeć z tyłu (więc konieczność podpompowania na najbliższym kompresorku) oraz fala czerwonych latarń.
Z powrotem z wątpliwych atrakcji jedynie wiatr w pysk ;p
Sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 50.40km
  • Teren 2.90km
  • Czas 01:55
  • VAVG 26.30km/h
  • Temperatura 34.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podstryjkowskie dożynki

Niedziela, 31 lipca 2016 · dodano: 31.07.2016 | Komentarze 1

Z okazji bolących po wczorajszych zawodach gnatów, a właściwie konieczności ich rozruchu oraz dorobienia jeszcze paru km w lipcu i poprawienia średniej z miesiąca na 25+ krótki wypad w okolice Stryjkowa. Przy okazji celem było rozpoznanie nowych asfaltów w tym rejonie, bo dawno tam nie buszowałem ot tak bez celu.
Wyruszyłem więc niemal w południe w słońcu-gorońcu wspaniałą ul. Stryjkowską - wspaniałą dziś z racji tego, że z wiatrem, a zawsze - bo w tę stronę przeważnie z górki i od niedawna bez tirów, które jadą teraz A1 omijając Uć. Asfalt gładki, pobocze szerokie - efekt: na przedmieściach S. znalazłem się po pół godzinie - średnia prędkość - ok. 28,2 km/h :)
Z S. na kolejne S. - czyli Smolice i Swędów - tu już wiatr boczny, choć niezbyt silny, ale w upale jednak nieco uciążliwy. Do wiaduktu A2 nad koleją Uć - Łowicz - średnia 27,69.
Stąd z premedytacją wbiłem się w jakieś częściowo polne, a częściowo asfaltowe (m.in. serwisówka A2) kompletnie boczne drogi, celem przetestowania, czy mają jakąś ciągłość - taka wiedza zawsze się później przy różnych okazjach przydaje. Odwiedziłem więc Jeziórko (z wyschniętym jeziorkiem), Zelgoszcz w bok i Józefów aż do końca asfaltu (i z powrotem), a z bardziej orientalnych klimatów Palestynę i Ukrainę oraz (prawie) Podole. Z klimatów zachodniopomorskich po drodze był Czaplinek :)
I tak, halsując powrotnie trochę ze względów poznawczych, a trochę wietrzno-krawędziowo-uckich dojechałem w końcu do źródełka pod łagiewnickim klasztorem, nabrałem, popiłem - i via las (by schronić się przed słońcem-palącem) i Arturówek dociągnąłem do chaty mieszcząc się w dystansie ponad 50 km w niecałe 2h :)
Sakwy lekkie - wiatr słaby do umiarkowanego z kierunków od SE do SW - więc najpierw pomagał - a potem przeszkadzał.
A propos tytułowych dożynków - w Józefowie chciał mnie zjeść jeden niewielki dożynek (czyli miniaturka mikrodoga;)


  • DST 10.30km
  • Teren 0.30km
  • Czas 00:26
  • VAVG 23.77km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć ukijowiona z medalem i innymi drobiazgami

Sobota, 30 lipca 2016 · dodano: 30.07.2016 | Komentarze 4

Z okazji 593 urodzin (jakże zatem starożytnego!) miasta Uć - pojechałem dziś do Parku Trzymaja na specjalnie odbywające się z tej okazji zawody kijowe. Dystans, wynoszący z powodu "okrągłej" rocznicy 5930 m - przebyłem w czasie 42 minut i 34 sekund, co sprawiło, że zająłem 4, a wśród panów to nawet 3 miejsce w zawodach :) Zaowocowało to zatem najniższym stopniem pudła męskiego, medalem pamiątkowym (dostało go pierwsze 50 osób - i chyba +/- tyle właśnie wystartowało;) oraz koszulką urodzinową w rozmiarze M jak Mała, a także Warczełem (czy jak się to tam pisze;) na Wake&Roll Park w Rudych Opłotkach! Ponieważ impra była tak poza tym darmowa - więc dzień można uznać za pożytecznie spędzony.
Gorącutko, wiatr umiarkowany zachodni; sakwy lekkie, podczas powrotu nieznacznie obciążone (medalem etc.;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 7.30km
  • Czas 00:18
  • VAVG 24.33km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć taka sama jak taka sama

Piątek, 29 lipca 2016 · dodano: 29.07.2016 | Komentarze 4

To samo, co wczorajsze to samo ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 7.30km
  • Czas 00:18
  • VAVG 24.33km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć taka sama

Czwartek, 28 lipca 2016 · dodano: 28.07.2016 | Komentarze 0

To samo, tak samo, tyle samo - co wczoraj.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 7.30km
  • Czas 00:18
  • VAVG 24.33km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć jak kiełbasa

Środa, 27 lipca 2016 · dodano: 27.07.2016 | Komentarze 15

Czyli: zwyczajna do bólu ;) (Odhuańń - p. - Odhuańń).
Po południu gęsto od społeczeństwa.
Sakwy lekkie, wiatr słaby znikąd. Bardzo gorąco.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 7.20km
  • Czas 00:18
  • VAVG 24.00km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć podsuszona

Wtorek, 26 lipca 2016 · dodano: 26.07.2016 | Komentarze 2

Trasa niemal identyczna jak wczoraj - po wczorajszym potopie prawie już śladu nie było.
Sakwy z kurtką, która odstraszyła potencjalne kolejne potopy zapowiadane w prognozach. Gorąco, słaby wiatr z N.
Na koniec jeszcze pani z autka próbowała rozjechać jakiegoś rowerzystę prawie wymuszając na nim pierwszeństwo i jeszcze mu wiąchę puszczając. Ten zaś nie pozostał dłużny, czemu się osobiście absolutnie nie dziwię.
Mój kraj - piękny taki :/
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 7.30km
  • Czas 00:21
  • VAVG 20.86km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć podwodna

Poniedziałek, 25 lipca 2016 · dodano: 25.07.2016 | Komentarze 2

Rano w chwilami siąpiącym deszczyku z Odhuańńi do p.
A po południu, po wielkiej ulewie powrotna taplanina w gigantycznych korkach i też kapaninie z nieba.
Sakwy - szczelne, nie przemiękły! :)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 57.30km
  • Teren 2.80km
  • Czas 02:18
  • VAVG 24.91km/h
  • Temperatura 38.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sokolnicki Las z M.

Niedziela, 24 lipca 2016 · dodano: 24.07.2016 | Komentarze 4

Rano ciut podgiąłem to, co obcierało się wczoraj w napędzie - i wio w kolejną trasę - tym razem z M. Najpierw na kompresor, by podpompować W Trójcy Jedynej Trinity M. - i na Sokolniki - niestety na początek dedeerówami, bo się M. uparła, żeby nie jechać równą, szeroką, asfaltową dawną krajową jedynką, na której ruch obecnie znikomy (zwłaszcza w niedzielę), a pobocza szerokie. Pojechaliśmy więc przez Palestynę, skrajem Podola i Wołynia - i dalej kalsycznie do Lasu.
Tu 3,5 h obiadowania z rodzicami M. i jej kuzynką - i na abarot - trochę inaczej dla rozmaitości (choć nadal z dala od trasy nr 1), a na koniec leśnymi ścieżkami przez Łagiewnicki Las.
Sakwy w obie strony załadowane różnymi dobrami, wiatr słaby z W i NW. Niezwykła (zwłaszcza w pełnym słońcu) patelnia.