Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 44.80km
  • Teren 3.20km
  • Czas 01:57
  • VAVG 22.97km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć i Opłotki ze śnieżkiem i okrzykami

Czwartek, 11 grudnia 2014 · dodano: 11.12.2014 | Komentarze 0

Świtem bladym i trasą (niemal) stałą od M. do p. na L. via Rude Opłotki pod umiarkowany, chwilami silny wiatr. Już na samym początku prószenie mokrych płatków - niby jeszcze nie ślisko, ale uważać trzeba. W dodatku sakwy obładowane od wczoraj, więc niezbyt szybko.
Powrót po ciemku identyczną trasą - na początku, w związku z przedzieraniem się terenowym przez krzaki nawiedzane przez dziki i warchlaki - gromkie okrzyki typu "Won! A sio! Bo przerobię na szyneczkę i boczuś! Uwaga, bo skwareczki!", celem przepłoszenia potencjalnych watah. Coś tam szeleściło, ale to pewnie wiatr, który przybrał od rana na sile - w końcu to początki zapowiadanego od paru dni Orkanu Oluś.
Okrzyki i podmuchy (a zwłaszcza jazda po nieoświetlonych odcinkach - i to także asfaltowych) tak mnie zmachały, że mimo generalnie jazdy z wiatrem tylnym do bocznego - czas wyszedł zaskakująco słaby. Na szczęście sakwy już znacznie odchudzone (a trzoda - nie wiem).


  • DST 27.10km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:07
  • VAVG 24.27km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć black&white

Środa, 10 grudnia 2014 · dodano: 10.12.2014 | Komentarze 0

...a właściwie white&black: od rana w białym od mgły i szronu świecie trasą stałą (via pętelka premium - stąd metry w terenie) od M. do p. na P.
Powrót już z klasyczną pętelką - po ciemku.
Wiatr niezbyt silny z S - sakwy pełne różności, a z powrotem dodatkowo z celulozą służbową, więc ciężkie jak diabli.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 26.00km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:03
  • VAVG 24.76km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć potwierdzona notarialnie z osiemdziesiątką stukniętą

Wtorek, 9 grudnia 2014 · dodano: 09.12.2014 | Komentarze 0

Dziś w planach, z okazji dnia wolnego był brak roweru i załatwianie różnych sprawunków na mieście środkami masowego rażenia - ale zrobiło się wreszcie tak przyjemnie (słońce i brak silnego wiatru oraz miła jak na tę porę roku temperatura), że nie było innego wyjścia - trzeba było ruszyć dwoma kołami w miasto ;)
Już na początku wycieczki padło oficjalnie 80 000 km przebiegu Merysi od początku licznika!
Na mieście załatwianie spadkowych spraw notarialnych - i na abarot. Mimo kaszlu i kataru wcale nie najkrótszą, bo jeszcze via pętelka premium (czyli budowę tramwaju - stąd 200 m terenu).
Sakwy lekkie, wiatr niezbyt silny z SW.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 25.90km
  • Czas 01:03
  • VAVG 24.67km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nijaka taka

Poniedziałek, 8 grudnia 2014 · dodano: 08.12.2014 | Komentarze 0

M. - pętelka - p. na P. - pętelka - M.
Rano mgiełka i zmieniający się z S na W wiatr (więc generalnie niekorzystny) - wieczorem już niemal idealnie z wiatrem.
Sakwy nieco przyciężkie - tak poza tym to bez żadnych przygód. Trochę tylko naprawili przejazd na dedeerówie w miejscu, gdzie kładli w poprzek nowe tory tramwajowe - obecnie są prowizorycznie zasypane jakimś żużlem :>
Zdrówko nadal nie teges.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 5.10km
  • Czas 00:12
  • VAVG 25.50km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć przymglono-przymulona

Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 07.12.2014 | Komentarze 10

Z okazji urodzin M. wspólna wyrypa do pobliskiego Pepperoncincino na Festiwal Muli.
Zjedzono, co następuje: misa muli w białym winie z grzankami i jakimś pieczywkiem z masełkiem czosnkowym, pizza z pikantnym salami i różnymi innymi mniamami, 2 rodzaje oliwy oraz dzbanek herbaty.
W jedną stronę - w mgławce - kolejno: kierowca, który koniecznie chciał być chamski - i był - mimo, że mu ustąpiłem braku pierwszeństwa przejazdu; niewidoczny dziadek-rowerzysta na dedeerówie (w ostatniej chwili ominięty lewą) i potłuczona butelka. I to na przestrzeni niecałych trzech kilometrów.
Z powrotem M. zmulona, ja zpiccony - ale już tylko we mgiełce i bez zbędnych przygód ;)
Sakwy puste.


  • DST 26.40km
  • Teren 1.40km
  • Czas 01:05
  • VAVG 24.37km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć i Opłotki transportowo w mleku rozwodnionym

Sobota, 6 grudnia 2014 · dodano: 06.12.2014 | Komentarze 7

Od R. do M. stałą trasą via Rude Opłotki - gdzie mogłem, tam trochę dorobiłem pętelkując i zbaczając (w Bronisiny i Dellicje).
Prawie bezwietrznie - najpierw umiarkowana mgiełka stopniowo przechodząca w jakąś niewyraźną mgławkę.
Sakwy ciężkie, forma smarkata i osłabiona niestety :(
A dokładnie 100 lat temu Niemcy weszli z Opłotków w Uć i też mieli ponoć nietęgą aurę.


  • DST 4.20km
  • Czas 00:10
  • VAVG 25.20km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć króciuśka

Piątek, 5 grudnia 2014 · dodano: 05.12.2014 | Komentarze 0

Trasa: R. - p. na L. - R. - a więc króciutko i bliziutko wręcz.
W jedną stronę spotykając kolegę, który normalnie przesiaduje w p. na L. - a dziś miał wolne, więc biegał :)
Z powrotem po ciemku spotykając pociąg na przejeździe, ale oświetlony i gwiżdżący, więc spotkanie nie było bezpośrednie.
Sakwy w jedną stronę ze służbową celulozą - w drugą prawie puste.
Nieprzyjemny zimny wiatr z SE - a zdrówko nadal kiepskie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 20.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 24.00km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejna transportowa Uć

Czwartek, 4 grudnia 2014 · dodano: 04.12.2014 | Komentarze 0

I znów od M. do R.:
Rano inną wersją wczorajszej porannej trasy - korki takie same, a rozkopy okropniejsze.
Wieczorem klasycznie (opcja bezterenowo-bezparkowa).
Cały dzień z tylnym, lub bocznym, niezbyt silnym wiatrem i wypchanymi na maxa sakwami; kaszląco i smarcąco.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 25.50km
  • Czas 01:03
  • VAVG 24.29km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć zasmarkana

Środa, 3 grudnia 2014 · dodano: 03.12.2014 | Komentarze 13

Rano od M. do p. na P. starą trasą bez pętelki - powód: zamknięte skrzyżowanie i gigantyczne korki od trzech dni w miejscu, gdzie się spaliła kamienica. Spowodowało to paraliż połowy centrum i potoki lodu powstałego z wody użytej do gaszenia, którą można było spotkać nawet trzy przecznice dalej.
Powrót już klasycznie z pętelką.
Wiatr nareszcie niezbyt silny - przeważnie z E i SE.
Sakwy średnio wypchane - napęd: wczorajsze grypoleki, nocne aspiryny, poranny gripex. Zużyto: 4 chusteczki. Ech :(
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 23.10km
  • Teren 3.60km
  • Czas 00:56
  • VAVG 24.75km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z pierwszymi zimowymi zawodami kijowymi

Niedziela, 30 listopada 2014 · dodano: 30.11.2014 | Komentarze 2

Od M. via pętelka na pierwsze z cyklu sześciu zimowych (choć to jeszcze kalendarzowa jesień) zawodów kijowym w nordykowym walkowaniu w tradycyjnym miejscu, czyli Parku Trzymaja.
Ponieważ trasa zmodyfikowana w stosunku do zeszłorocznej edycji, więc jeszcze dodatkowe kółko graniaste po fragmencie tejże.
Po zawodach (bardzo przyjemny marsz na 5 km M. z psem kibicowała, bo empekiem dojechała; miejsce ok. 10 na ok. 80 startujących, czas - ok. 33 min.) - powrót bardzo podobnie (stąd parkowe odcinki terenowe) - a potem via pętelka pod nawet nie strasznie silny, ale nieprzyjemnie mroźny wiatr. Trzeba się będzie przyzwyczaić chyba :/
Sakwy z ciuchami na przebranie.
Kategoria 1. Only Uć