Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 32.80km
  • Teren 0.40km
  • Czas 01:27
  • VAVG 22.62km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć taka nijaka

Poniedziałek, 24 marca 2014 · dodano: 24.03.2014 | Komentarze 0

Od M. do p. na P. stałą trasą (opcja pętelkowa) - pod słaby, ale upierdliwy wiatr z NW. Z p. na P. do d. - po drodze wciąż na nowo porozkopywane to, co już dawno powinno być zrobione... Plus autobus w poprzek skrzyżowania, bo skoro rozkopane, to przecież nic je jeździ oprócz rowerów, prawda? :/
A z d. do M. z pętelką jak rano i już z powiewem, więc szybciej.
Przez cały dzień sakwy nieco cięższe niż zazwyczaj, szaro, buro i ponuro, rano mgła, wieczorem nie wiadomo co (jakby słaba mżawka). Kierowcy aut momentami wyjątkowo nieuprzejmi. Na szczęście wiosna chwilowo na tyle dała sobie i mi siana (bez siennego kataru w dodatku), że rolkarzy niemal całkiem wymiotło. Tudzież pozostałych sezonowych cyklistów etc. ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 107.40km
  • Teren 12.40km
  • Czas 04:54
  • VAVG 21.92km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Jambór na luźno

Sobota, 22 marca 2014 · dodano: 22.03.2014 | Komentarze 17

Od rana od M. Aleją Terrorystów i Rondem Ofiar Putina* (*by: kol.aard) do kol.aarda i kol.carmeliany - i stąd wspólnie ku dziale jamborowej. Po drodze zwiedziliśmy postępy w budowie Trasy Górnolotnej - brak już tylko pół kilometra asfaltu i trochę ekranów. Stąd pokrętnie do Rzygowa via Starawa Dziura, aby ominąć główną trasę - dalej Ciaptakiem od Steku Strony wylotem na nieczynną jeszcze Es Ósmą w stronę bazy z Efami Szesnastymi. Po przejechaniu prawie 20 km trasą (postępy w otwieraniu trasy dla aut, czyli zamykaniu dla wszystkiego innego na szczęście utknęły w procedurniach zapewne) zjechaliśmy ku Ldzaniu z gruntu dobrą drogą quasitechniczną i dalej znów asfaltami nieco na okrętkę na działę. Tu spotkaliśmy letniczących się majówkowo w marcu R., więc było i jeść i pić.
Z działy próba przebicia się na drugą stronę Grabi przy młynie Karmalinka - niestety, rzeka wezbrała i zatopiła niskie łąki (przypominam, że po fińsku "na niskich łąkach mgła ściele się gęsto" brzmi "alawilamailahalanwala") - ale tu ścielila się woda w formie płynnej, więc zawróciliśmy do Drogowego Mostu Karczemnego na szosie głównej kawał w bok od dróg gruntowych. Gruntówka jednak znowu zaraz zagościla pod kołami, a Carmelianie wpadło coś owadziego w oko - może były to Hity-nowe Biedronki?... Po wypłakaniu znów trochę asfaltu od Drzewościn, potem skręt na Ślądkowice Trzy Łasice i przez Dłutówki różniaste do trasy z Bełtowa na Pawianice. Tu było bosko, bo idealnie z wiatrami, ale wkrótce odbiliśmy na Rydzowiny, gdzie postój na małe conieco pod sklepem (pierwszy był w Starawej Dziurze, drugi w Ldzaniu). Z Rydzyn Opłotkami Pawianickimi na Xavierów. Na Małym Skręcie pożegnałem towarzystwo i przez Rude Opłotki (bez Imponderabilii) i dalej stałą trasą (z postojem na Kurzym Przystanku) - do M.
B. udana towarzysko i kilometrażowo wycieczka, średnia wyszła średnia, bo sporo terenu, a i wiatr wprawdzie przeważnie boczny (z S i ES), słaby do umiarkowanego, jednak specjalnie poza krótkimi odcinkami nie pomógł. Upał ponadto, sakwy nieciężkie.

  • DST 27.60km
  • Teren 0.50km
  • Czas 01:09
  • VAVG 24.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć najzwyklejsza

Piątek, 21 marca 2014 · dodano: 21.03.2014 | Komentarze 2

Najzwyczajniej - opcja z pętelkami: M. - p. na P. - M.
Wiatr nieco osłabł i skręcił na SWS, więc trochę lżej niż dzień wcześniej.
Plaga nieprawidłowych rolkarzy na dedeerówie.
Sakwy lekkie, upał niemiłosierny ;P
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 25.60km
  • Teren 0.30km
  • Czas 01:07
  • VAVG 22.93km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z różą niekorzystną

Czwartek, 20 marca 2014 · dodano: 20.03.2014 | Komentarze 7

Po kilku dniach załamki pogodowej - nareszcie sucho, co nie było bez znaczenia, ze względu na wciąż ładny i czysty napęd poserwisowy, więc od M. do p. na P. (najkrótszą) i z p. na P. do M. z pętelkąś tradycyjnąś.
Cały dzień niezmiernie niekorzystna róża wiatrów - rano bardzo silny wmordewind - wieczorem zamiast pomagać - osłabł i skręcił na boczny. Widać nie ma róży bez wiatrów... ;)
Sakwy całkiem pękate, mnóstwo pałętających się pałętajniaków nieoświeconych po zmroku na dedeerówie - piesi, biegacze, desko, rolkacze... Wiosna, wiosna - wiosna dziewko ty! :/
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 33.80km
  • Czas 01:32
  • VAVG 22.04km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć zatłoczona

Piątek, 14 marca 2014 · dodano: 15.03.2014 | Komentarze 4

Od rana identycznie jak dzień wcześniej do ROFKU (Regionalna Organizacja Futurystyczna Kasztelanii Uciowej) załatwić wreszcie to, co do załatwienia było z ich, nie mej strony, a co kosztowało mnie, a nie ich 50 zyli za niewinność. Groarr! :/ Stąd do p. na P., z p. na P. do d., a z d. stałą trasą do M. via pętelka.
Wiatr rano w przód, tężejący, wieczorem jakby nieco ucichł. Sakwy wagowo średnie.
Jakieś dedeerówy, korki, zajechania drogi, stada biegaczy, cyklistów i dzieci na (wyw)rotkach i rolkach z okazji braku zimy sprawiły, że w przedzieraniu się przez miasto w piątek zabrakło do pełni szczęścia tylko masy krytycznej ;p
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 28.60km
  • Teren 0.40km
  • Czas 01:13
  • VAVG 23.51km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć tysięczna

Czwartek, 13 marca 2014 · dodano: 13.03.2014 | Komentarze 47

Po dniu przerwy, spowodowanej zabiegiem niczym z Gwiezdnych Wojen, dziś rano od M. do p. na P. dość asekurancko, czyli bez zbytniego żyłowania prędkości. Trasa nietypowa, bo via wizyta w ROFKU (Regionalna Organizacja Futurystyczna Kasztelanii Uciowej).
Z p. na P. do M. jak zwykle, a że z wiatrem (lekkim), więc pozwoliłem sobie na pętelkę wokół osiedla M. Tradycyjną, rzecz jasna.
Sakwy lekkie, porankiem pierwszy tysiąc w tym roku stuknął niepostrzeżenie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 27.50km
  • Teren 0.40km
  • Czas 01:09
  • VAVG 23.91km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć bez żadnych szczególnych właściwości

Wtorek, 11 marca 2014 · dodano: 11.03.2014 | Komentarze 2

Najklasyczniejsza z możliwych trasa - rano pętelka wokół osiedla M. i do p. na P. - powrót podobnie.
Sakwy lekkie, wiatr rano znikąd - wieczorem słaby skądinąd.
Teren to oczywiście rozgrzebany od pół roku na odcinku owych kilkuset metrów główny reprezentacyjny bulwar miejski. Wybojom końca czasoprzestrzennego nie widać, a jak się człowiek w końcu wyrypie, to będzie, owszem - ból war.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 40.30km
  • Teren 0.10km
  • Czas 01:48
  • VAVG 22.39km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć i czterdziestu kilometrów

Poniedziałek, 10 marca 2014 · dodano: 10.03.2014 | Komentarze 2

Rano od M. do p. na P. - najpierw tradycyjna pętelka wokół osiedla M.
Z p. na P. do d. - stąd pieszkom do dr. Z dr do d. - i znów meridowo do M. Po drodze potworny korek koło Niciarni - ani ominąć, ani przejechać. Nic, tylko sobie popsuć dobrą ostatnio średnią prędkość :/ Aby się pocieszyć - już po ciemku najpierw pętelka wokół osiedla M., a potem aż dwie wokół Dellicji, co zaowocowało tytułową czterdziestką.
Sakwy cały dzień nieco zapchane, wiatry słabe bógwiskąd.
A dziady to już tak kwitną, że do każdego kotka jedno 'PSIK!' gratis. Co najmniej.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 21.70km
  • Teren 0.10km
  • Czas 00:53
  • VAVG 24.57km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć stawiająca kropkę nad kijami

Niedziela, 9 marca 2014 · dodano: 09.03.2014 | Komentarze 6

Od M. wraz z M. na ostatnie z cyklu zimowego Kijowe Zawody. Miejsce ósme dziś zapewniło trzecie w klasyfikacji generalnej w mojej kategorii wiekowej na koniec sezonu =czyli to, co zawsze od 3 edycji :)
Z powrotem via Teskacz i pętelka wokół osiedla M.
Sakwy lekkie, wiatr niezbyt silny z S, a więc przeważnie boczny - Merida zaś tak już śmiga, że ledwo sam ją doganiam! ;) - zwłaszcza po zawodach!


  • DST 36.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 23.74km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Opłotki z Ciaptakiem

Sobota, 8 marca 2014 · dodano: 08.03.2014 | Komentarze 9

Po ponownym usakwowieniu Meridy - wyprawa z M. do Centrum Handlowego "Ciaptak" w Rzygowie po dżins granat: trzeba się jakoś zabezpieczyć na trudne czasy!
Od M. Aleją Terrorystów, potem tak, jak zwykle niegdyś jeździło się do p. na L. - Rudymi Opłotkami i już byliśmy na miejscu.
Powrót nieco inaczej, bo przez Głodzisko, a od Kurzego Przystanku znów tak samo, z wyjątkiem małego skrętu do Sklepu Pod Psem - odtąd sakwy ciężkie na odcinku 1,3 km.
Merida po serwisie bryka niczym młody źrebiec w wiosennym szczypiorku.
Wiatr raczej słaby - w jedną stronę boczny z NW; z powrotem zmienił się na mniej korzystny, bo z N.
Omal upał.