Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 27.80km
  • Czas 01:14
  • VAVG 22.54km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z gierkami

Wtorek, 8 października 2013 · dodano: 09.10.2013 | Komentarze 2

Od M. do p. na P. inaczej, by wypróbować efekty remontu nawierzchni Juliana - odległość ta sama, ale Julian wyremontowany źle - starą, krzywo położoną kostkę zastąpiła... stara, krzywo położona kostka. Ponadto przy Henia światła nie działają i przeskoczyć na drugą stronę - bezcenne!
Następnie z p. na P. do Wydawnictwa Regresiwo po 10 sztuk gierek "Memory" ("Pamiat'" znacit - kto nie pamięta, temu gierka!) i na abarot.
Z p. na P. do M. już tak, jak zazwyczaj ostatnio. Plus pętelka dookoła bloku.
Wiatry słabe, sakwy czasem lekkie, a czasem z gierkami. Dziś przetnę Edwarda.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 51.80km
  • Teren 10.10km
  • Czas 02:17
  • VAVG 22.69km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Jamboru Tysiąc-everestowo

Poniedziałek, 7 października 2013 · dodano: 07.10.2013 | Komentarze 4

W Jamboru od rana zbieranie grzybów - zebrano, mimo przetrzepania poweekendowego stałych miejsc grzybowych 16 maślaków (większość ogromnych, część niestety z robalami) i jeden podgrzyb działowy (dobry!). Widziano też jedną kanię, ale rozdeptaną, więc ryzyko było pewne, że to nie kania, to nie zbierano.
Następnie zebrano się w drogę do miasta Uć - tym razem dla odmiany nie via Dukatowy Młyn, a Drzewościny - a potem setną drogą przez Ślądkowice Trzy Łasice - i dalej przeważnie jak ostatnim razem.
Wiatr niemrawy zewsząd - jak już się konkretyzował, to jakby z NW.
Po drodze, kawał w bok od Górek (Małych i Dużych) stuknął tysiąc 8848 metrów w tym roku - zatem tysiąc rowerowych Everestów osiągnięto o pełne 2 miesiące wcześniej, niż w 2012 roku.
Sakwy zgrzybiałe ;)

  • DST 55.40km
  • Teren 8.10km
  • Czas 02:32
  • VAVG 21.87km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Jamboru trochę z M.

Niedziela, 6 października 2013 · dodano: 07.10.2013 | Komentarze 0

Od M. do p. na L. klasycznie via Rude Opłotki.
Zaś stamtąd wraz z M. (która dojechała z rowerem środkiem masowego rażenia) w kierunku jamborowym - po przejechaniu 21,5 km M. wsiadła w Niezłoniu w ciapąg do miasta Uć (bo Labradoru by się zapłakało i zasikało), zaś ja po kolejnych 33 minutach dotarłem na Jamborową Działę.
Cały dzień wiatr w pysk - na szczęście niezbyt silny. Słonecznie i wyraźnie cieplej niźli ostatnio bywało.

  • DST 61.80km
  • Teren 10.40km
  • Czas 02:53
  • VAVG 21.43km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

U(ć)-acha! Opłotki dwa!

Sobota, 5 października 2013 · dodano: 05.10.2013 | Komentarze 12

Najpierw od M. do p. na L. stałą trasą - via Rude Opłotki.
Stąd do d., a z d. w kierunku M. via opłotki kosodrzewińsko-lavinkowe. Piszę te opłotki z małej litery, bo to są takie niby-opłotki, zawierające się w granicach miasta Uć. Do M. jednak nie dojechałem, bo po drodze spotkałem rzeczoną M. - i dalej wspólnie ruszyliśmy w kolejne, tym razem prawdziwe Opłotki - Wiączyńskie. Tu po jesiennym lesie terenowe półkółko do Wiaty Pod Dębem, gdzie zapanował postój z herbatką (czarna, malinowa, owocowa - plus miód) oraz słodkie wypieki. Część wypieków była twarda, ale pożarliśmy większość, by przy Rzeźni Pod Lasem wyjechać na czerwony szlak okolic miasta Uć i pojechać chyba ostatnim niezbadanym (i kończącym się w polu) asfaltem na rubieżach Eufeminowa. Stąd via Bedoń (gdzie trwało walcowanie nawierzchni) i Uć-Jędrusiów - do M.
Wiatr umiarkowany z SE - połowę całości dzisiejszej trasy raczej pomagał (średnia oscylowała wokół 24 km/h), później przeszkadzał, ale i tak w terenie jechalibyśmy niespiesznie, więc w sumie nie miało to wielkiego znaczenia.
Sakwy w miarę postępu trasy coraz cięższe - trochę gratów zabranych z d., a potem termos sprawiły, że przytyły.

  • DST 24.30km
  • Czas 01:04
  • VAVG 22.78km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć bez podskoków

Piątek, 4 października 2013 · dodano: 04.10.2013 | Komentarze 4

Po dniu przerwy w rowerowaniu, spowodowanym wczorajszym porannym porwaniem przez pojazd służbowy ZDiT i wywiezieniem aż do Wawy, a następnie na abarot - dziś powrót na siodełko. Hurra!
Trasa identyczna jak przedwczoraj, tyle, że bez skokowania.
I wiatr taki sam i czas taki sam i nawet sakwy te same.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 24.30km
  • Czas 01:04
  • VAVG 22.78km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć skoczna

Środa, 2 października 2013 · dodano: 02.10.2013 | Komentarze 7

Od M. do p. na P.
Z wiatrem - po drodze wizyta w podskokach na jednej nóżce w Skoku.
Z p. na P. do M. pod wiatr, ale bez zbędnych brewerii tym razem. Paru rowerowych maruderów na widzewnickiej dedeerówie wyprzedzonych bez zbędnego żalu. Na koniec tradycyjne kółeczko wokół bloku M.
Sakwy lekkie.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 27.30km
  • Teren 4.60km
  • Czas 01:14
  • VAVG 22.14km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć mimo wolnego

Wtorek, 1 października 2013 · dodano: 02.10.2013 | Komentarze 0

Od M. do d. via tradycyjny już Trakt Transmisyjny i Opłotki kosodrzewinowo-lavinkowe; z d. do M. po załatwieniu (bądź nie) wszystkich swoich (i nieswoich) spraw już bez terenu, częściowo nową widzewnicką dedeerówą.
Sakwy bardzo ciężkie cały dzień, bo wymiana kolekcji ubraniowej na bardziej zimową oraz uzupełnienie jedzenia ;)
Wiatr z NE, rano (czyli w południe) umiarkowany, wieczorem słaby.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 43.90km
  • Teren 5.30km
  • Czas 01:57
  • VAVG 22.51km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Opłotki i Uć bardzo urozmaicone

Poniedziałek, 30 września 2013 · dodano: 30.09.2013 | Komentarze 15

Rano w szronie ścielącym się w miejscach cienistych i z lekkim wiatrem od M. do p. na L. trasą najkrótszą, jeśli chodzi o opłotki - wspaniale się jechało, co zaowocowało poprawieniem aż o 5 minut czasu dojazdu na miejsce - nowy rekord: 53 minuty! :D W ustanowieniu rekordu pomogły też psy w okolicach ulicy Rodzinnej, które, w myśl zasady "pies najlepszym przyjacielem człowieka oraz najlepszym trenerem rowerzysty" postanowiły urządzić mi trening ;)
Z p. na L. do R. opcją terenowych dróżek Parku Lublinowego.
A od R. do M. via miasto - trochę bocznymi ulicami, które mimo wieczoru okazały się mocno zakorkowane, trochę asfaltową dedeerówą - a wszystko tym razem pod wiatr, więc wspaniałą średnią z rana trafił szlag, ale tylko do momentu, gdy na przedostatniej prostej tym razem pojedynczy brytfan postanowił pobiegać za rowerem ;)
Sakwy najpierw lekkie, od R. pełne sałatki, lecza, owoców i takich tam różnych, więc wprawdzie cięższe, ale za to uskrzydlały!

  • DST 38.70km
  • Teren 4.30km
  • Czas 01:43
  • VAVG 22.54km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Opłotki bez przygód

Niedziela, 29 września 2013 · dodano: 29.09.2013 | Komentarze 0

Od M. do p. na K. via dawny Las Złote Wesele; z p. na K. do M. opcją okrężną i uterenowioną: najpierw via Denny Lasek, potem m.in. Stawy Stefanusa i Rudy Las (oraz Opłotki), na koniec jeszcze pętelka wokół Wytwórni Dellicji :)
Wiatr z E - rano słaby, na powrocie w twarz, umiarkowany. Ale, że słoneczność, więc i tak się śmigało wspaniale!
Sakwy lekkie.

  • DST 33.20km
  • Teren 4.60km
  • Czas 01:37
  • VAVG 20.54km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć bez przygód

Sobota, 28 września 2013 · dodano: 28.09.2013 | Komentarze 2

Od M. do p. na K. kompletnie bez przygód.
I z p. na K. do d. też kompletnie bez przygód.
A z d. do M. wraz z M. i opcją terenowo-kosodrzewinowo-lavinkową - nawet chwilę lekko kropiło.
Poza tym mocno wiało cały dzień z NW.
Sakwy lekkie.