Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 26.10km
  • Teren 0.60km
  • Czas 01:22
  • VAVG 19.10km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czwartek, 27 grudnia 2012 · dodano: 27.12.2012 | Komentarze 0

Od M. do p. na K. pod dość silny wiatr przednio-boczny i dawny las. Trochę szronu. Z p. na K. do M. podobnie, tylko, że nie przez dawny las bo ciemno i błocko. Wiatr nieco osłabł, ale zaczął sprzyjać, za to paskudna mżawa na początek, choć na koniec księżyc w pełni (chociaż w próżni).
Sakwy omal puste.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 80.00km
  • Teren 0.10km
  • Czas 04:30
  • VAVG 17.78km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Inauguracja Trinity z kapciem w tle

Środa, 26 grudnia 2012 · dodano: 26.12.2012 | Komentarze 8

Trinity, czyli W Trójcy Jedyny to nowy rower M. zmontowany z 3 starych rowerów. Stąd nazwa.
Pojechaliśmy z M. od niej do Sokolnik. Już na piątym kilometrze Merida postanowiła kontynuować niechlubne listopadowe tradycje, co objawiło się złapaniem gumy w tylnym kole na drodze rowerowej koło Lodowej - już drugi raz w tym samym miejscu :/ Po łataniu (co łącznie zajęło prawie 50 minut), kontynuowaliśmy przejażdżkę via d., gdzie raczyliśmy się kawami. Potem było sporo dość silnego wiatru z SW, więc czasem pomagał, a czasem przeszkadzał, co wybitnie hamowało. Dojechaliśmy wiec o zmroku.
Po spożyciu ogromnych ilości wszystkiego świątecznego, M. wróciła z Trinity na pace braterskiej autem, a ja najkrótszą (via DK 1 i Zgierz) po ciemku do M. Po drodze jeszcze złapał mnie półgodzinny, rzęsisty deszcz, a ze względu na inną trajektorię lotu, 3/4 trasy było centralnie pod wiatr, co znów sprawiło, że srednia dzisiejsza woła o pomstę do chmurnego nieba.
Ale najważniejsze, że nowy rower M. przeszedł pomyślnie chrzest bojowy! :)

  • DST 42.30km
  • Teren 0.10km
  • Czas 01:55
  • VAVG 22.07km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

(Not) Only Uć znów się nachapać ;)

Wtorek, 25 grudnia 2012 · dodano: 25.12.2012 | Komentarze 0

Od M. do R. (via Rude Opłotki i L. jak Lotnisko) nachapać się; przeżartym: od R. do M. via miasto.
Sakwy w jedną puste, w drugą: k-puste (w postaci bigosu) i inne takie tam świąteczne mniam ;)
Wiatr z SW, momentami dość silny, ale w sumie nieuciążliwy, co przełożyło się na nie najgorszą jak na głównie miejskie warunki jazdy średnią.

  • DST 104.00km
  • Teren 11.60km
  • Czas 05:02
  • VAVG 20.66km/h
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

...i o jeden dzień dłużej: REKORD ROCZNY WSZECHCZASÓW!

Sobota, 22 grudnia 2012 · dodano: 22.12.2012 | Komentarze 22

Z braku końca świata wycieczka ze Stryjkiem Aardem do Jamboru. Trasa: od M. Ofiarami do Kotoniarskiej, stąd już z Aa. do Wiskitna, dalej na Grodzisko, Kalinko, Modlicę do Tuszyna. Tu odpoczynek w ciepełu w holu Basenu Oceanik, któy okazał się Spokojniutki i gościnny. Potem na Górki i z Górek na pazurek do Dłutowa nad Torfiankę, gdzie zaległa makieta Łosia w skali naturalnej. Potem do końca asfaltu w Drzewocinach i gruntowo do mostu w Karczmach i na działę do Jamboru.
Powrót bardziej asfaltami via Gucin, Ldzań, Dobroń - tu kolejny postój w sklepie "Czwórka", gdzie w wiadrze pływało około czterech niepatroszonych, choć ledwo żywych karpi. Potem do ekspresówki i drogami technicznymi oraz trochę ekspresówką do Ikei, gdzie Stryjek Aa. zjechał z prądem i podjechał pod prąd ruchomych schodów* (*to była pochylnia bez ściemy - @Aard), a ja pożarłem (po ciężkich perturbacjach związanych z problemem o skali przeciętnej Ikei w rozmienieniu 20 zł na drobne) 2 hot-dogi z dodatkami a Aa. zapiekankę. Wkrótce po wyruszeniu spod Ikei pożegnaliśmy się i już samotnie via Rude Opłotki i włączony odsłuch (mix różnych melodii kilku) oraz jeszcze jeden postój na dokończenie herbaty (tuż przy kurach, których jednak nie było) drogą poranną do M.
Rześko nadal - na szczęście wiatr omal niewyczuwalny, chyba z ESE. Sakwy wypchane ciuchem zapasowym, herbatką - 1 l - i sukcesywnie ubywających żryć. A Aa. miał pianki do jedzenia.
A na szóstym kilometrze przeskoczyłem do innego wymiaru rowerokilometrów - dotychczasowy rekord z 2008 r. wynoszący 9097 km przejechanych w ciagu roku padł - i już więcej nie powstanie! :)))
No i 13, szczęśliwa setka w tym roku :)

  • DST 23.70km
  • Czas 01:17
  • VAVG 18.47km/h
  • Temperatura -9.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na koniec świata...

Piątek, 21 grudnia 2012 · dodano: 21.12.2012 | Komentarze 0

...pojechałem od M. do p. na P. i z P. na P. do M.
Jakoś ciężko się jechało, czerwone fale zalewały skrzyżowania, a korki robiły się tam, gdzie wcześniej zwykle ich nie było. Koniec świata!
I rześko ;)
Wiatr za to nieistotny, choć sakwy dość ciężkie - z przewagą celulozy.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 20.10km
  • Teren 0.90km
  • Czas 00:55
  • VAVG 21.93km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ponad dwie dziewiątki dla uczczenia drugiej dziewiątki w kształcie nieregularnej dziewiątki

Środa, 19 grudnia 2012 · dodano: 19.12.2012 | Komentarze 0

W nawiązaniu do Prawie ósemki w kształcie ósemki by było ponad osiem z dn. 5.11.br i przekroczenia po raz wtóry dziewięciu w dn. 17.12.br oraz wolnego:
Od M. na Młynek celem objechania osiedla Kowalszczyzna bez powodu (tu m.in. ładny stawek na Olechówce, całkiem inny niż ten Młynkowy; skrzyżowanie ulicy Bielskiej i Przyjacielskiej oraz (!) Poselskiej i Przyjacielskiej, półkole po parku i znów Ofiarami (z opcją zadellową) i Józefiakiem do Rokicińskiej, stąd Hetmańską i dalej ześlimaczoną trajektorią po osiedlowych uliczkach do M.
Sakwy puste, wiatr nieistotny, mgiełka lekka i nade wszystko - nareszcie trochę mroźno i bez wielkiego błota - taką zimę to ja lubię!
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 27.30km
  • Teren 0.70km
  • Czas 01:20
  • VAVG 20.48km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć mimo wolnego

Wtorek, 18 grudnia 2012 · dodano: 18.12.2012 | Komentarze 0

Od M. do d. via Widzewskie Opłotki Przydworcowe (błocko straszliwe!), potem pieszkom po muzeach i nie tylko i z d. do M. w tragicznej mgle via Mileszki. Auta nieostrożne, kierowcy bez wyobraźni. Wiatr nieistotny. A sakwy cały dzień ciężkie pełne celulozy i bawełny.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 41.90km
  • Teren 0.30km
  • Czas 02:03
  • VAVG 20.44km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewięciotysięcznik nr 2

Poniedziałek, 17 grudnia 2012 · dodano: 17.12.2012 | Komentarze 4

Moment historyczny: po raz drugi w rowerowych dziejach Meridy roczna suma kilometrów przekroczyła 9000 i powoli się zbliża (odpukać!) do rocznego rekordu wszechczasów!
Wycieczka od M. do p. na L. trasą klasyczną (omal) bezterenową via Rude Opłotki (opcja Graniczno-Przestrzenna); z p. na L. do M. via miasto.
Już nie ślisko (odwilż pełną parą!), ale mglisto i momentami (rano) mżawkowato. Wiatr niezbyt silny, boczny (z S), a sakwy w jedną stronę ciężkie (celuloza!), a podczas powrotu już lekkie(brak celulozy!;)

  • DST 27.00km
  • Teren 17.80km
  • Czas 01:41
  • VAVG 16.04km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Terenowy czworopak pepoż

Piątek, 14 grudnia 2012 · dodano: 14.12.2012 | Komentarze 4

Z mocnym postanowieniem dorobienia nieco kilometrów w terenie (kosztem średniej prędkości) i skorzystania z ostatnich (jak na tę chwilę) mroźnych i śnieżnych warunków do jazdy:
Od M. do Lasu Wiączyńskiego głównie gruntami i ul. Malowniczą. Kółko nieco graniaste po leśnych przecinkach szlakiem wszystkich czterech zbiorników przeciwpożarowych w rzeczonym lesie: wszystkie zamarznięte i zasypane śniegiem - i na abarot Malowniczą, a potem nieco inaczej, ale też głównie terenowo. Na koniec dnia wspaniały, krwisty zachód słońca, zapowiadający zbliżające się załamanie pogody.
Wiatr umiarkowany, przeważnie boczny z SE. A sakwy puste.

  • DST 10.80km
  • Teren 6.50km
  • Czas 00:46
  • VAVG 14.09km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nery zaśnieżone

Środa, 12 grudnia 2012 · dodano: 12.12.2012 | Komentarze 6

Ponieważ ostatnio jeździłem tylko po mieście, wśród aut i po śliskich powierzchniach, więc dziś przejażdżka dla odstresowania kompletnie Donikąd (bo nawet nie Dobylegdzie!): od M. via zaśnieżone pola i lasy oraz tereny luźno opłotkowane Olechowa, Nerów i tym podobne - z atrakcji ponadto kilka miłych, niewielkich zasp zaliczonych po drodze. Grunty i asfalty nie różnią sie w tych stronach w bieżącej chwili praktycznie niczym, drogi rowerowe są bardziej zaśnieżone niż ścieżki leśne, przedeptane nieco przez spacerowiczów.
Oczywiście bez zbędnego balastu - wiatr z NW, momentami nieco silniejszy i prószący malowniczo, choć niezbyt gęsto śnieg.
A czasówka wyszła, że hej! :)
Kategoria 1. Only Uć