Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92923.64 kilometrów - w tym 3580.82 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

1. Only Uć

Dystans całkowity:29428.02 km (w terenie 710.49 km; 2.41%)
Czas w ruchu:1323:26
Średnia prędkość:22.24 km/h
Maksymalna prędkość:55.20 km/h
Suma podjazdów:44333 m
Maks. tętno maksymalne:182 (100 %)
Maks. tętno średnie:158 (85 %)
Suma kalorii:296600 kcal
Liczba aktywności:1606
Średnio na aktywność:18.32 km i 0h 49m
Więcej statystyk
  • DST 26.50km
  • Czas 01:14
  • VAVG 21.49km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z Kocim Okiem

Środa, 7 stycznia 2015 · dodano: 07.01.2015 | Komentarze 4

Z okazji wolnego dnia - typowo sprawunkowy dzień: najpierw od M. do d. via dwa sklepy rowerowe - w Dymanie nie mieli nic ciekawego, ale już przy ul. Franci - i owszem: od dziś Merida świeci oczami... a właściwie Kocim Okiem, czyli Katają :)
Potem bieganie pieszkom tu i tam - i powrót już po ciemku (więc lampka w sam czas!) - niestety, we wzmagającej się zadymce. Na koniec jeszcze chwila jazdy figurowej po lodzie na dedeerówie - przysypało lekko śniegiem, więc nie było widać pułapki. Najpierw zarzuciło tył, więc kontrowałem - wtedy chwyciło przód i omal nie wpadłem na malowniczą cementową donicę służącą (jak sama nazwa wskazuje) do niczego - stojącą na środku dedeerzycy. Ostatecznie udało się nie znaleźć na poziomie tejże, bo jechałem powolutku. Stąd średnia śnieżycowa - ale nie tylko, bo cały dzień bardzo silny, zazwyczaj boczny wiatr - początkowo z SES, a potem z SWS.
Sakwy głównie z zawartością zbiorów bibliotecznych ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 31.10km
  • Czas 01:28
  • VAVG 21.20km/h
  • Temperatura -12.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć podsumowywująca 2014 rok

Wtorek, 30 grudnia 2014 · dodano: 30.12.2014 | Komentarze 10

Rano, o świcie bladym od M. do d. bezpętelkowo, bo pod co prawda słaby, ale bardzo mroźny (-12*C) wiatr. Potem do p. na P. (już w słonku) - a wieczorem, po ćmaku i przy bardzo szwankującej z zimna przedniej lampce do M. niezwykle pokrętnie, bo trzeba było jeszcze pod drodze przekazać ser koleżance Kalorynie, a potem pokręcić mini-pętelki celem godnego zakończenia sezonu: jutro Meri ma wolne, bo nie lubi jeździć w wystrzałach petard i rac ;)
PODSUMOWANIE ROKU:
W stosunku do założeń z Nowego Roku (http://huann.bikestats.pl/1070234,Postanowienia-No...) zrealizowano - co następuje:
- zgodnie z założeniami nie poprawiłem rekordu przejechanych kilometrów w ciągu roku ;)
- zgodnie z założeniami nie przejechałem również rekordowej liczby kilometrów w terenie ;))
- zgodnie z założeniami poprawiłem natomiast - i to znacząco (o ponad 2,5 km/h!) średnią prędkość (również dzięki zamontowaniu lemondki) - kosztem nieznacznego spadku procentowego udziału jazdy terenowej, która, jak wiadomo, przeważnie zwalnia
- zgodnie z założeniami odbyłem co najmniej 250 wyjazdów - a dokładnie 278, co stanowi nowy rekord w tej kategorii :)
- suma przejechanych kilometrów grubo przekroczyła planowane 7500, bo po raz drugi w historii udało się zrobić ponad 10 000. Przy okazji objechaliśmy z Merysią Ziemię po równiku po raz wtóry, czyli przekroczyliśmy 80 000 km dotychczasowego przebiegu roweru.
- co prawda nie zrobiliśmy planowanych 20 setek przy tej okazji (nie było generalnie rzecz ujmując na to czasu), ale za to przekroczyliśmy magiczną liczbę 500 zaliczonych na rowerze gmin!
- a ponadto odwiedziliśmy nowy, piąty kraj (Szwecja) przy okazji wyprawy na Bornholm. Przy okazji zahaczyliśmy też o Niemcy i połączyliśmy w jedną całość wybrzeże od Świnoujścia do Słupska. Byliśmy także w całkiem nowych stronach podkarpacko-lubelskich.
- nie sposób nie wspomnieć także nowych rekordów prędkości pobijanych kilkukrotnie w ciągu roku oraz Historycznego Antyrekordu z końca listopada ;)
A wszystko w dodatku (nie licząc kompletnych drobiazgów typu kapeć, czy złamana nóżka) zupełnie, absolutnie bezawaryjnie.
Podsumowując: moja Merida to najlepszy rower świata :*
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 24.30km
  • Czas 01:01
  • VAVG 23.90km/h
  • Temperatura -8.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

ćU

Poniedziałek, 29 grudnia 2014 · dodano: 29.12.2014 | Komentarze 4

ćU, no bo lustrzane odbicie wczorajszej wycieczki: rano od M. do p. na P. pod umiarkowany, jeśli chodzi o siłę, ale paskudnie mroźny wiatr - bez pętelki, najkrótszym wariantem.
Wieczorem wiatr osłabł i zrobił się bardziej tylno-boczny, więc już z pętelką.
Sakwy niezbyt ciężkie.
Trasa niby ta sama - a wyszło o 100 m więcej - jak to?! ;)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 24.20km
  • Czas 01:02
  • VAVG 23.42km/h
  • Temperatura -10.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć rześkawa

Niedziela, 28 grudnia 2014 · dodano: 28.12.2014 | Komentarze 0

Rano pod słaby, ale rześkawy wiaterek od M. do p. na P. via pętelka.
Ponieważ po południu zrobiło się jeszcze rześczej (czyli minus dziesięć) - więc powrót na lenia, bo bez pętelki - choć już z wiaterkiem.
Sakwy lekkie; nowy roczny rekord liczby wyjazdów w ciągu roku :)
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 25.80km
  • Czas 01:10
  • VAVG 22.11km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć cherlawa

Poniedziałek, 15 grudnia 2014 · dodano: 15.12.2014 | Komentarze 0

Trasa klasyczna: M. - pętelka - p. na P. - pętelka - M.
Rano cherlawość skrajna (po?)chorobowa - wieczorem dodatkowo korek-gigant, fala czerwonych latarń, a na dodatek świąteczny jarmark na P. na całej szerokości - no, to nie są warunki do robienia czasówek (mimo słabego, bocznego wiatru i niezbyt obciążonych sakw).
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 27.10km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:07
  • VAVG 24.27km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć black&white

Środa, 10 grudnia 2014 · dodano: 10.12.2014 | Komentarze 0

...a właściwie white&black: od rana w białym od mgły i szronu świecie trasą stałą (via pętelka premium - stąd metry w terenie) od M. do p. na P.
Powrót już z klasyczną pętelką - po ciemku.
Wiatr niezbyt silny z S - sakwy pełne różności, a z powrotem dodatkowo z celulozą służbową, więc ciężkie jak diabli.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 26.00km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:03
  • VAVG 24.76km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć potwierdzona notarialnie z osiemdziesiątką stukniętą

Wtorek, 9 grudnia 2014 · dodano: 09.12.2014 | Komentarze 0

Dziś w planach, z okazji dnia wolnego był brak roweru i załatwianie różnych sprawunków na mieście środkami masowego rażenia - ale zrobiło się wreszcie tak przyjemnie (słońce i brak silnego wiatru oraz miła jak na tę porę roku temperatura), że nie było innego wyjścia - trzeba było ruszyć dwoma kołami w miasto ;)
Już na początku wycieczki padło oficjalnie 80 000 km przebiegu Merysi od początku licznika!
Na mieście załatwianie spadkowych spraw notarialnych - i na abarot. Mimo kaszlu i kataru wcale nie najkrótszą, bo jeszcze via pętelka premium (czyli budowę tramwaju - stąd 200 m terenu).
Sakwy lekkie, wiatr niezbyt silny z SW.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 25.90km
  • Czas 01:03
  • VAVG 24.67km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nijaka taka

Poniedziałek, 8 grudnia 2014 · dodano: 08.12.2014 | Komentarze 0

M. - pętelka - p. na P. - pętelka - M.
Rano mgiełka i zmieniający się z S na W wiatr (więc generalnie niekorzystny) - wieczorem już niemal idealnie z wiatrem.
Sakwy nieco przyciężkie - tak poza tym to bez żadnych przygód. Trochę tylko naprawili przejazd na dedeerówie w miejscu, gdzie kładli w poprzek nowe tory tramwajowe - obecnie są prowizorycznie zasypane jakimś żużlem :>
Zdrówko nadal nie teges.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 5.10km
  • Czas 00:12
  • VAVG 25.50km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć przymglono-przymulona

Niedziela, 7 grudnia 2014 · dodano: 07.12.2014 | Komentarze 10

Z okazji urodzin M. wspólna wyrypa do pobliskiego Pepperoncincino na Festiwal Muli.
Zjedzono, co następuje: misa muli w białym winie z grzankami i jakimś pieczywkiem z masełkiem czosnkowym, pizza z pikantnym salami i różnymi innymi mniamami, 2 rodzaje oliwy oraz dzbanek herbaty.
W jedną stronę - w mgławce - kolejno: kierowca, który koniecznie chciał być chamski - i był - mimo, że mu ustąpiłem braku pierwszeństwa przejazdu; niewidoczny dziadek-rowerzysta na dedeerówie (w ostatniej chwili ominięty lewą) i potłuczona butelka. I to na przestrzeni niecałych trzech kilometrów.
Z powrotem M. zmulona, ja zpiccony - ale już tylko we mgiełce i bez zbędnych przygód ;)
Sakwy puste.


  • DST 4.20km
  • Czas 00:10
  • VAVG 25.20km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć króciuśka

Piątek, 5 grudnia 2014 · dodano: 05.12.2014 | Komentarze 0

Trasa: R. - p. na L. - R. - a więc króciutko i bliziutko wręcz.
W jedną stronę spotykając kolegę, który normalnie przesiaduje w p. na L. - a dziś miał wolne, więc biegał :)
Z powrotem po ciemku spotykając pociąg na przejeździe, ale oświetlony i gwiżdżący, więc spotkanie nie było bezpośrednie.
Sakwy w jedną stronę ze służbową celulozą - w drugą prawie puste.
Nieprzyjemny zimny wiatr z SE - a zdrówko nadal kiepskie.
Kategoria 1. Only Uć