Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 92689.48 kilometrów - w tym 3570.02 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 36.44km
  • Teren 4.04km
  • Czas 01:28
  • VAVG 24.85km/h
  • VMAX 42.62km/h
  • Kalorie 1534kcal
  • Podjazdy 254m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nietypowa pętelka na odwrót z siódemką

Sobota, 8 grudnia 2018 · dodano: 08.12.2018 | Komentarze 35

Najpierw to spałem do... 12:25. Takie mam zaległości po mijającym tygodniu, ciężkim w pracy i smutnym (o czym na końcu wpisu) poza nią :/ A potem już było za mało czasu na cokolwiek dalej przed zmierzchem, więc mimo (chwilowo) dość słonecznej aury - kilometraż dziś dosyć skromny, utoczony na kształt w miarę zgrabnego lasso - w drugą stronę, niż zazwyczaj, bo wiało dziś solidnie, by nie rzec jeszcze bardziej - z SW. Do 22 kilometra przeważnie z wiatrem, lub po lesie - potem kilka kilometrów katorżniczych schódków kolejnych krawędzi Uckich Pagórków centralnie pod wiatr, wreszcie, na koniec znów nieco lasu (i terenu - bo kto wie, ile jazdy bez asfaltu w związku z aurą się jeszcze w tym roku trafi?) - i pętliczkowanie tam i siam wokół Arturówkowych Stawów.
W związku z tym wszystkim średnia wyszła jak na pętelkowanie dość mierna, ale za to udało się dobić do 7 tysi km-ów w tym roku, na co po cichu liczyłem od stycznia - głośno o tym zaś nie pisałem, by nie zapeszyć. Miało być na Sylwestra, a wyszło nawet bardziej ekstra (że tak zrymuję:).
Teraz co najmniej do czwartku bez roweru, bo czeka mnie smutny wyjazd prawie na koniec Polski na rodzinny pogrzeb :( Więc ta dzisiejsza siódemka w kontekście całego, mijającego już 2018 roku - jednak wcale, ale to wcale nie taka szczęśliwa...



  • DST 10.55km
  • Czas 00:28
  • VAVG 22.61km/h
  • VMAX 34.42km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Kalorie 453kcal
  • Podjazdy 59m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z testem

Czwartek, 6 grudnia 2018 · dodano: 06.12.2018 | Komentarze 4

Do p. i na abarot.
W drodze powrotnej test najbliższej, asfaltowej dedeerówy pod kątem przyczepności.
Ujdzie/ujedzie.
A ponadto znów korki i nierozsądni samochodziści.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.74km
  • Czas 00:26
  • VAVG 22.48km/h
  • VMAX 36.14km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Kalorie 415kcal
  • Podjazdy 54m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć podejrzanie błyskotliwa

Środa, 5 grudnia 2018 · dodano: 05.12.2018 | Komentarze 5

Do p. i na abarot.
Ulice w obie strony z podejrzanym błyskiem - na szczęście to raczej nie gołoledź, a efekt świetlny  po odparowaniu solanki. Mimo to tempo dość asekuranckie. Ponadto w drodze powrotnej korki-giganty.
A i tak się cieszę, że na klasycznej trasie nie mam ani metra dedeerówy - tam to dopiero dziś bywało ponoć ślisko!
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 41.66km
  • Teren 1.34km
  • Czas 01:38
  • VAVG 25.51km/h
  • VMAX 47.30km/h
  • Kalorie 1757kcal
  • Podjazdy 245m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrzna pętelka

Niedziela, 2 grudnia 2018 · dodano: 02.12.2018 | Komentarze 7

Dziś rządził wiatr - silny, chwilami wręcz wściekły, dujący bez miłosierdzia z SSE. Wiedząc z góry, co mnie czeka, wybrałem się więc na dość klasyczną, bez dodatkowych wypustek pętelkę, żeby cokolwiek dokręcić weekendowo - bo następny tydzień, ze względu na jakieś prognozowane załamania pogodowe, zapowiada się nader mizernie w temacie rowerowym.
Do Stryjkowa wiatr wiał tylno-boczny, ale dawało radę jakoś tam się rozpędzić z górki zwykłą, mało zalesioną trasą. Kolejny etap to halsowanie przy bocznych podmuchach dolinkami i pagórkami i podjazdy pod owe - czym bliżej Łagiewnickiego Lasu, tym ciężej, bo bardziej na południe. Wreszcie w lesie trochę terenu - i na oparach sił, a zwłaszcza chęci powrót przed zmierzchem do domu.
Po drodze rowerowa kontrola budowanego wyjątkowo durnego rondka u zbiegu ulicy Okólnej i trasy Stryjków-Zgierz - póki jeszcze nie skończyli budowy jest na razie tylko głupio - wyjątkowo głupio będzie zaś po 17 grudnia (jeśli skończą wg planu;)
Co do ślizgawicy - to ponoć rano była, ale jak wyjeżdżałem, to już było stabilnie (choć miejscami wciąż niesucho), zaś jak wracałem, zaczęło się robić na jezdniach podejrzane coś - ale na szczęście zdążyłem w samą porę.
Podczas walki (dziś z wichrem) milczą muzy - zatem zdjęć tylko kilka z samej końcówki wyjazdu - znad Arturówkowych Stawów, lekko skutych lodem, a mimo to już obleganych (nie tylko przy samym brzegu, ale i po środku) przez potencjalnych przypadkowych wielbicieli niespodziewanego załamania cienkiej tafli lodu. Ludzie to jednak durni są.



  • DST 46.26km
  • Teren 1.70km
  • Czas 01:51
  • VAVG 25.01km/h
  • VMAX 41.30km/h
  • Kalorie 1969kcal
  • Podjazdy 332m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Alusia

Sobota, 1 grudnia 2018 · dodano: 01.12.2018 | Komentarze 3

Z M. do Sokolnik via Zgierz - potem spacer z trzema pieskami (Czarną, Tobikiem i Dżekusiem - 4 km-y); powrót pod niezbyt silny, ale zimny wiatr przez Szczawin i różne Arturówki, czyli także pod górki.
Średnia (jak na mróz) - akceptowalna.



  • DST 10.58km
  • Czas 00:29
  • VAVG 21.89km/h
  • VMAX 34.52km/h
  • Temperatura -8.0°C
  • Kalorie 446kcal
  • Podjazdy 57m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć czasu podłego

Piątek, 30 listopada 2018 · dodano: 30.11.2018 | Komentarze 3

Trasa +/- wczorajsza, jeszcze ciut bardziej rześko.
Rzutem na taśmę listopad zamknięty przebiegiem 500 km-ów w czasie dość podłym.
Bo też i podły to czas.
Jutro - do Alinkowego Lasu.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 10.38km
  • Czas 00:28
  • VAVG 22.24km/h
  • VMAX 37.98km/h
  • Temperatura -7.0°C
  • Kalorie 443kcal
  • Podjazdy 54m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć dość rześka

Czwartek, 29 listopada 2018 · dodano: 29.11.2018 | Komentarze 7

Do p. i na abarot. Powrót nieco na okrętkę, co by ominąć najgorsze korki, zakończony umiarkowanym, by nie rzec miernym wynikiem. Ponadto znów kilku mądrych inaczej samochodzistów i zaskakująco dużo jak na temperaturę (dość rześko) rowerzystów - niestety, przeważnie ubranych jak na Sybir, więc poruszających się tempem zawalidrożnym :/ A przecież zamiast nakładać barchany i inne pierzyny i szale po sufity i ograniczać sobie ruchy do wyłącznej możliwości swobodnego trwania bez ruchu na siodełku, wystarczy, aby się rozgrzać, korzystać z póki co suchej, nieśliskiej nawierzchni i troszkę energiczniej pedałować!
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.79km
  • Czas 00:26
  • VAVG 22.59km/h
  • VMAX 33.48km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 418kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć ponownie z autodebilistami

Środa, 28 listopada 2018 · dodano: 28.11.2018 | Komentarze 4

Dp p. i na abarot bez żadnych trasowych komplikacji. Za to podobne do wczorajszych komplikacje z ludnością AUTO-chroniczną - znów musiało polecieć z mojej strony w przestrzeń kosmiczną parę wiązanek bojowych...
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 10.86km
  • Czas 00:29
  • VAVG 22.47km/h
  • VMAX 37.87km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 464kcal
  • Podjazdy 54m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć z samochodzistami wyklętymi

Wtorek, 27 listopada 2018 · dodano: 27.11.2018 | Komentarze 3

Rano do p. via kompresorek, po południu powrót via Odhuańń sprawunkowo.
Tylu samochodzistów (skoro są rowerzyści, to mogą być i samochodziści) za chamstwo, brawurę i debilizm wrodzony/nabyty(?) co dziś nie wykląłem chyba od początku roku.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 10.71km
  • Czas 00:30
  • VAVG 21.42km/h
  • VMAX 32.11km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Kalorie 456kcal
  • Podjazdy 60m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć pourlopowa

Poniedziałek, 26 listopada 2018 · dodano: 26.11.2018 | Komentarze 6

Do p. i na abarot.
Rano jeszcze szaro i mgła, po południu już ciemno i korki. A do tego nieprzyjemny, zimny wiatr. Podsumowując - wszystko, czego nie znoszę jadąc rowerowo.
W drodze do domu jeszcze mała służbowa zawijka na Dworzec Fabryczny.
Kategoria 1. Only Uć