Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Pan huann z miasteczka Uć w województwie uckim. Ma już przejechane na bs-ie 93196.54 kilometrów - w tym 3599.80 w sposób gruntowny! Przemieszcza się MERIDĄ Kalahari 500 (rocznik 2001) z prędkością zaskakująco średnią, bo wynoszącą 23.01 km/h - i się wcale tym nie chwali, jeno uprzejmie informuje.
Więcej o nim tu, a niżej BATONY NA BOCZKU ;)
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl Zaliczone rowerowo gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy huann.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 13.46km
  • Teren 0.56km
  • Czas 00:35
  • VAVG 23.07km/h
  • VMAX 34.31km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 567kcal
  • Podjazdy 85m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

UćPół z myjnią i lasem

Czwartek, 7 grudnia 2017 · dodano: 07.12.2017 | Komentarze 6

UćPół, czyli PółUć na abarot: powrót Meridy po dwóch dniach deszczu spędzonych tam, gdzie ją zastał (czyli w mej p.;)
A że z rzeczonej p. udało się dziś wyjść jeszcze za dnia, bo o 14.30, więc skorzystałem z okazji i po pierwsze primo odwiedziłem myjkę bezdotykową (czas był ku temu najwyższy!), a po wtóre secundo - pojechałem do Lasu Arturówkowego. Tu oczywiście błota po piasty, więc zamiast błocić Mery po pucu, tylko grzeczna przejażdżka alejkami nad stawem, które są zrobione (alejki, nie stawy) z jakiegoś grysiku i nawet po dużym deszczu wody nie zatrzymują. Ale teren zaliczony ;)
Sakwy dziś wypchane na różne okoliczności ciucho-pogodowe; silny i zimny wiatr z SW - przeważnie pomagał.
Ponadto 3 choinki (te, co ostatnio) dla Pani Kot :)
W kwestii kilometrażowo-trasowej nie ma się czym chwalić, ale co tam: Trasa tadam!
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 4.71km
  • Czas 00:13
  • VAVG 21.74km/h
  • VMAX 30.02km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 200kcal
  • Podjazdy 24m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

PółUć

Wtorek, 5 grudnia 2017 · dodano: 05.12.2017 | Komentarze 3

Rano dom - p. rowerowo. Po drodze 3 choinki dla pani Kot ;)
Powrót pieszkom, bo się znów rozpadało.
Ohyda nie grudzień.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 0.01km
  • VMAX 5.94km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nowy ANTYREKORD! Hurra!!!

Czwartek, 30 listopada 2017 · dodano: 30.11.2017 | Komentarze 10

Końcówka listopada to doskonały moment na śrubowanie wszelkiej maści antyrekordów rowerowych - bo i dzień krótki - i ślisko lub błotniście, a często-i-gęsto pada śnieg z deszczem na zmianę z deszczem ze śniegiem. Czyli: ogóle panta brei.
Dziś wszystkie warunki zostały znakomicie spełnione, a że w mym rowerowym życiu w tym roku pojawiły się technologiczne możliwości mierzenia odległości co do 10, a nie jak do tej pory 100 m odległości - hajże pobić Stary Antyrekord sprzed 3 lat i jednego dnia!
W tym celu przebyłem taki oto szmat osiedlowej uliczki.
Sakwy lekkie, wiatr zza bloku, więc nie przeszkadzał zanadto w jeździe. Jazda zaś polegała na patrzeniu w Zegarek TomTomowy, zaś celem obserwacji było nie przesadzenie ze wszystkim ;)
TADAM - udało się! Przejechałem 10 metrów w 12 sekund ze średnią 3,96 km/h i Vmax 5,94 km/h! Zero kalorii straconych, zero metrów podjazdu!
Tak więc mogę z sumieniem czystym, a zabłoconymi w 12 sekund oponami wpis zakończyć łacińską sentencją: "Amici! Tego dnia - nie przepierdolici ja!"
A relive z filmikiem trasowym nie chce się narysować, więc on ten dzień może uznać za stracony :P
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.72km
  • Czas 00:26
  • VAVG 22.43km/h
  • VMAX 33.91km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Kalorie 411kcal
  • Podjazdy 49m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nadzwyczajna

Wtorek, 28 listopada 2017 · dodano: 28.11.2017 | Komentarze 5

Dom - p. - dom.
Dziś tak zwyczajnie, że aż nadzwyczajnie: żadnych przygód, korki jakby mniejsze, sakwy w sam raz ciężkie, trochę wiatru z S...
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 9.74km
  • Czas 00:27
  • VAVG 21.64km/h
  • VMAX 34.67km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 410kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć niczym wino

Poniedziałek, 27 listopada 2017 · dodano: 27.11.2017 | Komentarze 15

Dom - p. - dom.
Uć niczym wino: korki, korki, korki... na dodatek zaczynają już na P. stawiać budy jarmarczne na świąteczny piknik - jak dla mnie miesiąc utrudnień w codziennej jeździe. Jedyne pocieszenie, że znów będzie można wkrótce zacząć liczyć choinki.
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 31.69km
  • Teren 1.35km
  • Czas 01:14
  • VAVG 25.69km/h
  • VMAX 41.22km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 1356kcal
  • Podjazdy 222m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dobra dziś pętelka, lecz też - krótka taka

Niedziela, 26 listopada 2017 · dodano: 26.11.2017 | Komentarze 5

Schemat jak w sobotę: najpierw z M. i psem na +/- godzinny spacer (w sumie dobra rozgrzewka:), a potem wariacja na temat wczorajszej wariacji na temat pętelki zwanej DoKlęSk - tyle, że ze względu na zmianę cyrkulacji z południowej na zachodnio-północno-zachodnią - w drugą stronę. Czyli najpierw przez Arturówek i Las Łagiewnicki pod wiatr, potem SkKlęDo (czyli Skotniki-Klęk-Dobra), a potem, ponieważ usłyszałem dobre nowiny o wyremontowanym asfalcie na niejakich Moskulach - przez Dobrą Nowiny - sprawdzić. Dobre nowiny okazały się nieco poronione, bo wprawdzie jest już sporo nowego, gładziuchnego asfaltu, ale przetykany jest nadal chyba trzema szutrowo-błotnistymi odcinkami, więc Mery fleja, a i rozpędzić się nie było jak, bo to wprawdzie najbardziej krawędziowe miejsce dziś, ale co się robiło z górki - trzeba było gwałtownie hamować. Więc się trochę zniechęciłem do tej opcji - pewnie do wiosny co najmniej.
Z wieści pozytywnych: już dwie czarne krowy w Klęku! :D
Relief z dziś.

  • DST 28.95km
  • Teren 2.52km
  • Czas 01:07
  • VAVG 25.93km/h
  • VMAX 45.32km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 1217kcal
  • Podjazdy 214m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótka dziś pętelka, ale - Dobra taka

Sobota, 25 listopada 2017 · dodano: 25.11.2017 | Komentarze 6

Rano świeciło pięknie słońce, a i ciepło się zrobiło - więc pierwszeństwo miał Aluś ;)
Po przegonieniu Pana Psa (i M.;) na dystansie 5 km do lasu i na abarot, przyszedł czas na Merysię - niestety, w międzyczasie się pochmurzyło, choć niegroźnie. Silny wiatr z S determinował jak zazwyczaj na różnych wariantach pętelki na S. (dziś wariacja DoKlęSk - czyli Dobra-Klęk-Skotniki) kierunek - najpierw więc w te pędy przez rozwichrzone krawędzie Uckich Pagórków - z górki na pazurki z wiatrem, potem 10 km po wsiach przeważnie pod górkę przy bocznym wietrze; wreszcie centralnie pod wiatr, ale przez Las Łagiewnicki i Arturówek (więc nie było źle) opcjami częściowo terenowymi do domu.
Relievotrasa; z przygód niezwykłych (zwykłych nie było) - jedna wielka czarna krowa w... Klęku ;D



  • DST 10.56km
  • Czas 00:31
  • VAVG 20.44km/h
  • VMAX 34.85km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 442kcal
  • Podjazdy 50m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć męczliwa

Piątek, 24 listopada 2017 · dodano: 24.11.2017 | Komentarze 2

Dom - p. - Odhuańń sprawunkowo - dom.
Rano skandaliczne korki, wieczorem cimno jak w d... - mam wrażenie, że ostatnio coś na mieście oszczędzają na oświetleniu ulic.
Obrazu nędzy i rozpaczy, której emanacją jest dzisiejsza średnia dopełniły ponadto bardzo ciężkie sakwy z różnymi gratami oraz fakt, że wbiłem sobie nieco nóżkę w... nóżkę :/
Kategoria 1. Only Uć


  • DST 75.66km
  • Teren 1.95km
  • Czas 03:09
  • VAVG 24.02km/h
  • VMAX 50.51km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 3175kcal
  • Podjazdy 579m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na wschód. Na Wódkę!

Czwartek, 23 listopada 2017 · dodano: 23.11.2017 | Komentarze 20

Pojechałem dziś na Wódkę.
Mało! Zwiedziłem dziś kawał świata od wschodniej jego strony - byłem w Ukrainie, Palestynie, Wołyniu, Podolu, Rosyjce, Syberii i Moskwie. Nie wierzycie? Błąd! ;)
Cały ten pagórkowaty szlak wymyśliłem już dawno temu - i w każdej z tych miejscowości byłem już przynajmniej kilka (a czasem i kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt!) razy.
Nigdy jednak naraz!
Czas był zatem najwyższy, a okazja nadarzyła się z powodu jednego dnia urlopu i ładnej jak na listopad pogody.
Średnia dziś wyszła zdecydowanie bez rewelacji - ledwo 24 km/h, ale:
1. Priorytetem był ładny kształt wycieczki na mapce (patrz wyżej - prawda, że ładny?;)
2. Z tego powodu tłukłem się opcjami, którymi w życiu bym się nie tłukł, na które to opcje złożyły się między innymi wołające o pomstę do nieba ciągi pieszo-rowerowe i błotniste skróty oraz kostropate resztki asfaltów;
3. Swoje dołożyły górki i dołki...
4. ...a zwłaszcza dość silny wiatr z S - a więc 2/3 drogi boczny. A jak wiadomo, w kwestii męczliwości wiatrowi bocznemu zdecydowanie bliżej do przedniego, niż tylnego.
Cała impreza zajęła z krótkimi odpoczynkami i fotografowaniem niecałe 4 godziny.
Mam nadzieję, że w ten sposób zachęciłem wszystkich do kręcenia po malowniczych pagórkach - więc od dziś to Wy się męczcie, bo ja już mam to z głowy! ;P



  • DST 9.74km
  • Czas 00:27
  • VAVG 21.64km/h
  • VMAX 33.41km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Kalorie 407kcal
  • Podjazdy 52m
  • Sprzęt MERIDA KALAHARI 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uć nóżka za nóżką i z duszą na ramie(niu)

Środa, 22 listopada 2017 · dodano: 22.11.2017 | Komentarze 2

Dom - p. dom. Powrót w ohydnym dżdżu, po ciemku, z zachlapanymi i zaparowanymi okularami oraz oślepiającymi z naprzeciwka pojazdami w godzinie szczytu - a więc nóżka za nóżką i z duszą na ramieniu: jak dla mnie chyba najgorsza kombinacja na rower jaka może być!
Kategoria 1. Only Uć